piątek, 22 lutego 2013

Imagin ♥

http://www.youtube.com/watch?v=A_af256mnTE


Krople deszczu delikatnie spadały w dół. Lekki ciepły wiatr, otulał jej sylwetkę. Piękne kręcone, karmelowe włosy, opadały i unosiły się pod wpływem jej tanecznych ruchów. Iskierki które miała w swoich szmaragdowych  oczach oczarowały go tak, że nie mógł się nawet do niej zbliżyć. Dziewczyna myślami odpłynęła gdzieś daleko, zastanawiając się dlaczego ludzie uciekają do swoich mieszkań z grymasem na twarzy. On zauważył, że była inna i chyba tej inności potrzebował do szczęścia. Dookoła wszyscy czegoś oczekiwali, narzucali swoje zdanie a później wyszydzali cię za błędy. Szary świat.. a w nim ona- tańcząca w deszczu. Była spełnieniem jego marzeń, po woli kierował się w jej kierunku. Deszcz dawał o sobie znać. Przysiadł na ławeczce niedaleko i obserwował zachowanie dziewczyny. Przemoczone baletki i zwiewna sukieneczka w kolorze pudrowego różu - strój idealny dla  wysokiej i szczupłej dziewczyny. Przyjrzał się jej uważnie i zauważył drobną ilość piegów oraz ..smutek. Potrzebowała bliskiej osoby, opieki, przyjaciela. Za nim zdążył się obejrzeć odeszła..rozpłynęła się. Szybko poszedł w miejsce gdzie jeszcze przed chwilą była. Została po niej karteczka :,,Znajdź swoją nadzieje''. Przychodził w to miejsce codziennie przez rok, ale jej nie znalazł. Deszcz padał, przypominał wszystko o czym próbował zapomnieć. Szukał szczęścia, ale może po mimo wszystko znalazł choć namiastkę? W końcu wierzył, miał nadzieje, że ja odnajdzie. Lecz może lepiej, że się nie spotkają ?

*o dowolnym członku zespołu .
___________________________________________________________
Krótki ale dobrze, że jest. Mam nadzieję że po tak długiej nieobecności ten imagin wam się spodoba. Dodawać będę częściej. Może pomyśle nad jakimś zboczonym? ^^


środa, 13 lutego 2013

#1D jako:

#1D JAKO:

 Lekarze Ktoś panie doktorze mam wodę w kolanach. Niall: A ja cukier w kostkach, następny proszę! 

 ginekolodzy Harry: uuuu.. co ja tu mam *z głową pomiędzy udami 50-latki*

złodzieje Liam. -Dawaj telefon. -*płacz* -Oj, przepraszam, nie płacz, przepraszam, oddam ci swój telefon.

 nauczyciele. Niall podchodzi do ucznia na korytarzu: Będziesz jadł tą kanapkę ?

 więźniowie... Louis: WOW! Paski od stóp do głów! To coś idealnie opina mój zajebiście seksowny tyłek!


sprzątaczki... Niall: do dupy ta robota, mało płacą a przerwę na obiad mamy tylko raz. .. 

kucharze Liam: Czas na pokrojenie mięsa i warzyw! Harry: Gdzie jest deska? Zayn: Deska? Louis: Taylor! Harry Cie woła!

Uczniowie Ty: Harry bo postawie ci pałę H: Podobają mi się pani zamiary

barmani Niall: Kurwa! Co mi tu napiwki wrzucają, ja chce kurwa kanapke! Harry:Nie pierdol, patrz jaka laska! Zayn:to moja babcia...


mężowie. Niall: Przynieś kanapkę! Ty: A magiczne słowo? Niall: Zacna dziewojo weź rumaka i popierdalając w słońcu przywieź kanapkę!

doktorzy: Pacjentka: Cierpię na bezsenność.. Harry: Dobrze, rozbierz się. To może być coś poważnego

                                                                                                               via Twitter !
                                                                                                                                              Ivette