komix
1
kiedy widzę to:
robię to do monitora ;D :
2
kiedy słyszę to od Zayna:
moja reakcja:
3
kiedy lou wchodzi do waszej sypialni :
ja w samej bieliźnie lub bez jak kto woli xD^^
a potem.. sobie coś wymyślcie ;p
na razie to tyle ale prosze was abyście dodawały komentarze ;)
co ey na to żebym skończyła imagin z Haroldem i dodała coś o Josh'u ?
sobota, 25 sierpnia 2012
piątek, 24 sierpnia 2012
Imagin;D part 1
Studiowałam na uczelni w londynie, gdy byłam młodsza kochałam 1D a w szczególności Harrego. Wstyd mi się było przyznać ale ja nadal wieczorami maże o tym że spotkamy się i on pokocha właśnie mnie z tych wszystkich chudych i ładnych dziewczyn ,modelek, piosenkarek ..Wracajmy do rzeczywistości - to powtarzałam non stop. Dzień zaczął się kłopotliwie dlaczego?! może dlatego że wstałam z lekkim spóźnieniem a potem ociągając sie jadłam płatki z mlekiem .
godzina 8.30
-powinnam już być 30 minut w szkole!- wrzasnęłam z przerażeniem kierując sie główną ulicą . Nagle ktoś wpadł na mnie i rozsypały mu sie książki .
- przepraszam - odpowiedziałam szybko podnosząc jedną z książek .
-mam taką samą -szepnęłam po cichu.
-ja również przepraszam , zaspałem na uczelnie. Chłopak podniósł twarz a jego oczyska byly tak piękne że patrzyłam sie w nie tracąc rachube czasu . A gdy on zaśmiał sie uświadomiłam sobie że najzwyczajniej w świecie sie na niego lampie .
- może się jeszce spotkamy - odpowiedział pokazując książke (o której wcześniej mówiłam) Wtedy nie zdawałam sobie sprawy z tego że spotykaliśmy się codziennie ale akurat w ten dzień nie rozmawiałam z plakatem ;D
oby się podobał, inna narracja . Będzie część druga ale mam prośbę : DAJCIE KOMENTARZE TO MOTYWUJE DO DALSZEJ PRACY ;3
godzina 8.30
-powinnam już być 30 minut w szkole!- wrzasnęłam z przerażeniem kierując sie główną ulicą . Nagle ktoś wpadł na mnie i rozsypały mu sie książki .
- przepraszam - odpowiedziałam szybko podnosząc jedną z książek .
-mam taką samą -szepnęłam po cichu.
-ja również przepraszam , zaspałem na uczelnie. Chłopak podniósł twarz a jego oczyska byly tak piękne że patrzyłam sie w nie tracąc rachube czasu . A gdy on zaśmiał sie uświadomiłam sobie że najzwyczajniej w świecie sie na niego lampie .
- może się jeszce spotkamy - odpowiedział pokazując książke (o której wcześniej mówiłam) Wtedy nie zdawałam sobie sprawy z tego że spotykaliśmy się codziennie ale akurat w ten dzień nie rozmawiałam z plakatem ;D
oby się podobał, inna narracja . Będzie część druga ale mam prośbę : DAJCIE KOMENTARZE TO MOTYWUJE DO DALSZEJ PRACY ;3
czwartek, 23 sierpnia 2012
imagin krótki -niall
Jesteś z Niallem w parku nagle nialla za smycz pociągnął wasz piesek i ten wpadł do stawu. Chłopak nie umie pływać więc wskoczyłaś i wyjęłaś go na brzeg oraz zaczęłaś robić usta-usta (sztuczne oddychanie)
-niall kocham cie otwórz oczy -krzyknęłaś
-serio mnie kochasz ? - niall momentalnie otworzył oczy
- nie chciałam żebyś otworzył oczy -zaśmialiście sie a po chwili mizialiście się na trawie;D
taki tam krótki na dobranoc ! *____________*
-niall kocham cie otwórz oczy -krzyknęłaś
-serio mnie kochasz ? - niall momentalnie otworzył oczy
- nie chciałam żebyś otworzył oczy -zaśmialiście sie a po chwili mizialiście się na trawie;D
taki tam krótki na dobranoc ! *____________*
Lanielle ;**+fakty o Danielle
*Ulubionym sklepem Danielle jest TopShop
*Danielle liczy dni do przyjazdu Liama.
*Całowała sie pierwszy raz w szkole średniej
*Woli Harrego Pottera od Zmierzchu .
* Danielle potrafi śpiewać.
*Zbiera fundusze na raka. Jej zespół nazywa sie "Power Rangers". Do tej pory zebrała ponad 354 tysiące.
*Danielle odmawia robienia zdjęć z fanami, bo nie chce żeby ludzie myśleli, że ona za pomocą Liama chce zyskać sławę.
*Kocha malować paznokcie.
*Danielle uwielbia Rihanne.
*Ulubionym smakiem Danielle milkshake jest Oreo.
*Nie lubi pić zbyt dużo alkoholu.
* Danielle ćwiczyła balet aż do 18r. życia.
*Danielle naprawdę lubi sukienki od Sherri Hill.
*Według Liama, Danielle jest zła w ortografii.
* Lizaki "Twister" to jej ulubione.
*Fani mówili jej, że jest cudowna, wspaniale tańczy. Ale najszerzej uśmiechała się, gdy mówili, że jest doskonała dla Liama.
*Na koncercie w Vegas Dani śpiewała na głos wszystkie piosenki, szczególnie partie Liama.
* Danielle nie jest dobra w kręgle.
*Liam mówi, że Danielle go komplementuje.
*Danielle i Liam podzielają miłość do czekolady Daim.
*Danielle kocha słoneczną pogodę.
a oto zdjęcia z V Festiwalu w Chelmsford.
Są tacy słodcy ;** ------> http://allani.pl/zestaw/274999
mam nadzieje że choć troche podobny zestaw do Danielle ;D
*Danielle liczy dni do przyjazdu Liama.
*Całowała sie pierwszy raz w szkole średniej
*Woli Harrego Pottera od Zmierzchu .
* Danielle potrafi śpiewać.
*Zbiera fundusze na raka. Jej zespół nazywa sie "Power Rangers". Do tej pory zebrała ponad 354 tysiące.
*Danielle odmawia robienia zdjęć z fanami, bo nie chce żeby ludzie myśleli, że ona za pomocą Liama chce zyskać sławę.
*Kocha malować paznokcie.
*Danielle uwielbia Rihanne.
*Ulubionym smakiem Danielle milkshake jest Oreo.
*Nie lubi pić zbyt dużo alkoholu.
* Danielle ćwiczyła balet aż do 18r. życia.
*Danielle naprawdę lubi sukienki od Sherri Hill.
*Według Liama, Danielle jest zła w ortografii.
* Lizaki "Twister" to jej ulubione.
*Fani mówili jej, że jest cudowna, wspaniale tańczy. Ale najszerzej uśmiechała się, gdy mówili, że jest doskonała dla Liama.
*Na koncercie w Vegas Dani śpiewała na głos wszystkie piosenki, szczególnie partie Liama.
* Danielle nie jest dobra w kręgle.
*Liam mówi, że Danielle go komplementuje.
*Danielle i Liam podzielają miłość do czekolady Daim.
*Danielle kocha słoneczną pogodę.
a oto zdjęcia z V Festiwalu w Chelmsford.
Są tacy słodcy ;** ------> http://allani.pl/zestaw/274999
mam nadzieje że choć troche podobny zestaw do Danielle ;D
środa, 22 sierpnia 2012
imagin +18 - Harry
UWAGA! imagin nie jest mój ale jest BOSKI :D wziełam go z tego bloga:
http://imaginezonedirection.blogspot.com
serdecznie go polecam ! ^^
-Wszystkiego najlepszego Ed! Spełnienia marzeń i wszystkiego czego sobie życzysz, abyś wytrzymał z tymi wariatami długie lata. Jeszcze raz wszystkiego najlepszego.
-Ejj..juz koniec-odciągnął mnie Harry, kiedy chciałam trzeci raz pocałować solenizanta w policzek
Razem z Ed'em zaśmialiśmy się.Zaprosił nas do środka. Wszędzie gdzie spojrzałam widziałam znajome twarze, które świetnie się bawią.Mój chłopak podał mi lampkę z winem i usiedliśmy na kanapie.Z uśmiechem odpowiadałam na krótkie 'hej'znajomych. Wypiłam łyk czerwonej cieczy, kiedy poczułam ciepły dotyk dłoni Harry'ego.Zaczął od kolana i powolnym ruchem zmierzał wyżej.Jego przyjemne palce i słodkie całusy w szyję podnieciły mnie trochę.
-Przestań!-krzyknęłam odsuwając jego rękę
-No przepraszam, ale nie mogę się powstrzymać.Wiesz, że śniłaś mi się dzisiaj w samej bieliźnie?-jego duża dłoń ponownie znalazła się na moim udzie
-Harry!-oburzyłam się i szybkim ruchem wstałam i zbliżyłam się do okna
Podziwiając świetnie bawiących się ludzi w ogrodzie na moich biodrach poczułam dłonie, które są mi bardzo dobrze znane. Wiedział jak sprawić, abym go pożądała. Pod wpływem jego słodkich słówek i tego delikatnego i przyjemnego ciepła potrafiłam rozmarzyć się.
-Proszę! Nie tutaj. Zaczekaj aż będziemy w domu-powiedziałam odwracają się do niego
W jego oczach zobaczyłam pożądanie na mój widok, a spełnienie jego zachcianek nie było łatwe.
-Ale..-nie dokończył, bo podszedł do nas Lou z Eleanor
Zaczęliśmy rozmawiać, choć przychodziło mi to z trudnością, gdyż Harry cały czas muskał moje udo swoimi dłońmi. Uwielbiam, kiedy to robi, ale nie teraz. Jesteśmy na imprezie.
-Przestań!-krzyknęłam, kiedy para oddaliła się od nas
Jak najszybciej odeszłam od Loczka i skierowałam się do Dan w celu rozmowy. Zaczęłyśmy się śmiać i opowiadać przeróżne historie.Zanim się spostrzegłyśmy minęła godzina, a na zewnątrz słońce traciło swój blask.Rozbawione zobaczyłyśmy Harry'ego podchodzącego do nas.
-Kochanie, przepraszam Cię, ale źle się czuję. Chciałbym wrócić do domu-na jego twarzy malował się ból
-Co Ci jest?-zapytałam zmartwiona
-Zjadłem za dużo chipsów, brzuch mnie boli-złapał się za wspomnianą część ciała
-Nie wygląda to dobrze-powiedziała Dan z przejęciem na twarzy
-Przepraszam, ale raczej wrócimy do domu-skierowałam się do dziewczyny
Szybko pożegnaliśmy i przeprosiliśmy Ed'a za zachowanie, który zrozumiał przyczynę opuszczenia imprezy. Chwyciłam Harry'ego w pasie i wyszliśmy z domu. Zmartwiłam się, gdyż mogło być to zatrucie. Z przejęciem patrzyłam na jego smutną twarz. Kiedy znaleźliśmy się w aucie, Harry głośno i łobuzersko się zaśmiał po czym ruszył z piskiem opon.
-Co ty robisz?-zapytałam zdziwiona jego zachowaniem
-Jedziemy do domu-odpowiedział z uśmiechem
-To to wiem, ale już nic cię nie boli?-zapytałam lekko wkurzona na chłopaka
-Nie. Nie mogłem doczekać się naszego powrotu, więc postanowiłem go przyspieszyć-ponownie się zaśmiał
-Nie mogę uwierzyć, że to zrobiłeś!Dobrze się bawiłam, a przez twoją 'ochotę' musieliśmy opuścić tak fajną zabawę-krzyknęłam odwracając wzrok w przeciwną stronę
-Przepraszam, ale sama wiesz..-zaczął dotykać mojego uda,a ja zdenerwowania odsunęłam jego dłoń
-Zamknij się!
'Oczami Harry'ego'
Nie no nie mogę. Jej złość jeszcze bardziej mnie pociąga.Co poradzę, na to, że mój przyjaciel nie wytrzymuje.Potrzebuje jej!Nie mogłem doczekać się naszego powrotu do domu. Wiedziałem, że jest zła, ale przejdzie jej wystarczy dojechać do mieszkania.I wtedy [T.I] wyjęła z sofka mojego twixa. Zaczęła się nim zajadać. Myśl, że mógłbym być to ja zamiast tego batonika jeszcze bardziej mnie podnieciła.Przyjaciel dawał o sobie znać, a ja próbowałem nie patrzeć na ukochaną. Jednak z każdym jej gryzem moje ciało prosiło się o przyjemność. Przez ciało przeszedł dreszcz, który poczułem w każdym zakamarku. Nie wytrzymam..
'Oczami [T.I]'
-Co ty robisz?-zapytałam widząc że chłopak skręca w ciemną drogę do lasu
-Kotku mój przyjaciel już nie wytrzymuję na twój widok.
-Harry chyba nie masz zamiaru robić tego tutaj!-oburzyłam się
-Nie dam rady dojechać do domu!
Jego zachowanie oburzyło mnie, ale z drugiej strony to jeszcze bardziej mnie podnieciło. Ten jego zapał i stanowczość sprawiła, że to teraz ja miałam na niego ochotę. Na myśl, że wchodzi we mnie poczułam silny ucisk w okolicy vaginy.Jedne o czym marzyłam to poczuć go w sobie.
Zatrzymał się. Znaleźliśmy się w środku lasu na totalnym odludziu.Harry pospiesznie wyszedł z auta, a ja przyglądałem się każdemu z jego ruchów. Otworzył moje drzwi i powiedział stanowczo.
-Wychodź!
-Ale Harry..-przerwał mi
-No wyłaź!-krzyknął ciągnąc mnie za rękę
Z hukiem zamknął drzwi i oparł mnie o nie swoim ciałem. Wbił się w moje usta z wielkim zapałem.Jego smak i dotyk na biodrach przyśpieszył oddech, a pożądanie wbiło się na najwyższy poziom. Całując moją szyję, dobrze wiedząc, że jest to mój czuły punkt zaczynał wkładać swoje dłonie pod sukienkę. Wplatając palce w jego włosy odchyliłam głowę, aby powiększyć powierzchnię całusów. Jego ciepłe wargi dotykające skórę przyprawiały mnie o przyjemny dreszcz, a z moich ust można było usłyszeć cichy dźwięk rozkoszy.Chwycił moje udo i z wielką siła i podniósł moją nogę, abym mogła objąć go w biodrach. Nie przestawał składać pocałunków na moim ciele.Docierając do obojczyka, ręce Harry'ego przeniosły się na plecy, aby uporać się z zamkiem sukienki. Z lekką łatwością pozbył się materiału, któremu pozwoliłam opaść do kostek. Zostałam w samej bieliźnie. Chłopak sprawiając mi przyjemność swoimi ustami zjechał do dekoltu.W przypływie ciepła zaczęłam ściągać marynarkę i koszulkę Hazza, która po chwili leżała na dachu samochodu.Zaczęłam delikatnie jeździć dłońmi po jego torsie, wiedziałam doskonale,że jeszcze bardziej go to podnieca.Szybko doszłam do rozporka spodni Styles'a, z którymi po pewnych trudnościach pozwoliłam opaść.Chłopak przeniósł swoje duże dłonie na moje pośladki i lekko unosząc posadził mnie na masce auta. Rozchyliłam nogi,aby znalazł się bliżej mnie.Nasze usta znalazły drogę i prowadziły zaciętą walkę. Błądziłam po plechach Hazza, kiedy on zajmował się zapięciem stanika.Widząc jego znikome szansę, zaśmiałam się przez pocałunek.
-Pomóc ci?-zapytałam na chwilę odsuwając się od niego
-Nie! Dam sobie radę-powiedział ze złością, po czym zerwał ze mnie stanik
Jego zachowanie i dzikość w ruchach sprawiła, że chciałam, aby w końcu we mnie wszedł. Widząc jego wybrzuszenie na bokserkach przygryzłam wargę z chęcią zobaczenia go. Harry swoim ciężkim ciałem przyparł mnie do maski, a sam położył się na mnie. Chwytając nadgarstki i unosząc do góry odciął mi drogę jakiegokolwiek ruchu.Zaczął od usta, później szyi, a następnie zatrzymał się na piersiach, które wcześniej pieścił.Moje sutki stały się twarde więc zaczął je ssać i przygryzać a z moich ust wydobywał się zachwyt i pragnienie jego. Mój oddech stał się szybszy co jeszcze bardziej zachęcało Hazza do pracy.Moje ciche jęki podkręcały jego zabawę mną.Schodził coraz niżej, poprzez brzuch doszedł do moich koronkowych majtek i pochwy, która juz cała z podniecenia była mokra.Puścił moje dłonie i jednym ruchem pozbył się mojej bielizny. Zaczął pieścić moją delikatną skórę w wewnętrznych stronach ud i składał pocałunki obok kobiecości.Nie mogąc wytrzymać tego napięcia i pożądania podniosłam się, aby wbić się w usta Harry'ego i pozbyć się jego bokserek, które po chwili leżały obok jakiegoś drzewa.Widok jego przyrodzenia jeszcze bardziej zachęcił mnie do przyjemności, a pochwa już dawno pulsowała na tą myśl.Objęłam nogami jego biodra i wydałam cichy jęk kiedy poczułam jego penisa obok mojej pochwy.Nie przerwałam pocałunku, który prowadziliśmy jak walkę. Zjeżdżałam dłońmi wzdłuż boków chłopaka, aby dostać się go jego członka. Będąc na wysokości pasa, Harry mocno chwycił mnie za nadgarstki i przycisnął do blachy samochodu.
-Najpierw ty-uśmiechnął się łobuzersko i uwalniając moje ręce z uścisku przeniósł je na uda. Powoli zbliżał do warg nie odrywając się od moich ust. Jęknęłam,kiedy poczułam w sobie dwa palce chłopaka. Moje odgłosy wywołały cwaniacki śmiech chłopaka i zachwyt z wykonywania swojej pracy.Jego ruchy z każdym pchnięciem stawały się bardziej śmielsze i szybsze. Jęczałam z bólu, przyjemnego bólu który dawał mi Harry. Dołożył jeszcze jeden palec co wywołało u mnie krzyk, ale tym zachęciłam chłopaka do pewniejszej pracy. Na jego twarz gościł uśmiech.
-Harry, proszę już!-wydusiłam z siebie z przyśpieszonym oddechem
Moje słowa przyśpieszyły jego ruchy. Przytuliłam chłopaka i sapałam do jego ucha, co jeszcze bardziej go cieszyło.Czując przyjemne ciepło wypuściłam z siebie soki, które Harry wylizał z swoich palców, oraz mojego ciała. Zaczął zagłębiać swój jęk. Szukał, a kiedy znalazł podkręcał punkt G. Bawił się moja łechtaczką co spowodowało u mnie krzyki rozkoszy.
-Tak, tak! Kotku dajesz!-krzyczałam z przyjemności
Harry jest jedynym facetem, który sprawia mi tyle przyjemności. Jest najlepszy! Osiągałam przy nim największy orgazm, z którego sam był zadowolony. Moje odgłosy i krzyk jego imienia mówił jak bardzo jestem rozpalona.W końcu doszłam, a chłopak ponownie lizał moją Skórę. Nie będąc gorsza zamieniłam się miejscami.Teraz to on był przyparty do przodu samochodu, a ja zaczęłam namiętnie całować jego usta. Schodziłam niżej. Szyja, klatka piersiowa, brzuch,aż w końcu odnalazłam to czego szukałam.Klęknęłam przed chłopakiem. Chwyciłam w dłonie jego penisa i zaczęłam pocierać nim w górę i w dół.Z ust Harry'ego wydobywał się cichy jęk, który jeszcze bardziej mnie pociągał.Zaczęłam bawić sie językiem przy główce członka. Wzięłam go do buzi, zaczynając delikatnie ssać i pomału ruszać głową. Z czasem moje ruch stały się szybsze, a w swoich ustach czułam całego jego penisa.Harry wydawał z siebie jęki, co poza jakąś wewnętrzną ulgą, strasznie mnie podniecało.Jego równowaga stacza się, a chłopak, aby ustać musiał oprzeć się rękoma na masce samochodu.
-Och,ach [T.I], Jezu!-słyszałam przyśpieszony głos chłopaka, co uszczęśliwiało mnie jeszcze bardziej-Już nie mogę!-krzyczał, a moje ruchy przestawiłam na szybszy tor . Poruszam się jak najszybciej, a Harry jęczał z rozkoszy, którą mu daje. W końcu nadchodzi finał. Czułam że jego penis drży w mojej buzi,a po chwili biały płyn wypływa z niego na moją twarz.Zlizałam ją i wróciłam do chłopaka,który jeszcze nie mógł otrząsną się po takim podnieceniu. W końcu obrócił mnie z powrotem i usadził na masce, która ochładzała moje rozgrzane ciało.Harry złączył nasze usta w namiętnym pocałunku i powoli zbliżał się do mnie. Nie ostrzegając gwałtownie wszedł we mnie.
-Aaa!-krzyknęłam w bólu
Jednak moje słowo, nie zatrzymało chłopaka lecz odwrotnie. Jego ruchy stały się szybsze. Chwycił moje pośladki i energicznymi ruchami przybliżał mnie do siebie. Przytuliłam chłopaka i wbijając mu paznokcie w plecy krzyczałam jego imię z rozkoszy.
-Tak, krzycz to!-powiedział do ucha, a ja spełniłam jego prośbę
Nasze przyśpieszone oddechy się mieszały a głośne jęki rozchodziły się w przestrzeń. Słyszeliśmy swoje sapanie, ale żadne z nas nie potrafiło przerwać tak wspaniałej i pełnej przyjemności chwili.Harry uderzał o mój czuły punkt.
-O mój Boże Harry-krzyczałam do jego ucha, co w pewny sposób zadowalało go
Pragnę go całego. Nie czuję się w pełni spełniona, dlatego pomagałam Harry'emu wykonując szybsze ruchy do przody.Chłopak widząc mój zapał przyśpieszał a moje krzyki rosły w siłę. Moja przyjemność i rozkosz wbiła się na najwyższy szczebel i razem z Harry'm czuliśmy,że jeszcze parę pchnięć dzieli nas od finału.Przyciągał moje biodra tak mocno i głęboko, jak to tylko możliwe.Zadawał ostro pchnięcia, aby w końcu mnie poczuć.
-Dojdziesz jak ci powiem-mówi
-Aleee..alee..ja już nie mogę-skamlałam
-Jeszcze trochę-mówi przyśpieszając swoje ruchy
-Harry, Harry!-krzyczałam
-Teraz!
Oboje w jednym momencie wykrzykując swoje imiona spuściliśmy się w sobie. Nasze płyny zmieszały się ze soba, a ja opadłam na ramiona chłopaka próbując złapać normalny oddech. Zostaliśmy w takiej samej pozycji. Harry nie wyszedł ze mnie i wtuleni w siebie z przyśpieszonymi oddechami powiedzieliśmy.
-Byłaś cudowna! Dziękuje-odezwał się Loczek
-To ja dziękuję-wypowiedziałam ostatkami sił
Harry zaczął zbierać rzeczy a ja siedząc w tym samym miejscu oparłam dłonie o maskę biorąc głębokie wdechy i wydechy przypominając sobie akcję z przed chwili.Chłopak wziął mnie na ręce i ułożył w samochodzie.
-I co żałujesz, że wyrwaliśmy się wcześniej?
-Nie, ani trochę-powiedziałam z wielką radością na twarzy
-Musimy to kiedyś powtórzyć.Uwielbiam Cię taką-powiedział całując mnie i przykrywając kocem
wtorek, 21 sierpnia 2012
Oficjalny tt Liam'a :
@Real_Liam_Payne
Ich wspólny :
tutaj jest adres :
@Real_Liam_Payne
Oficjalny tt Harr'ego :
@Harry_Styles
Oficjalny tt Niall'a :
@NiallOfficial
Oficjalny tt Louis'a :
@Louis_Tomlinson
Oficjalny tt Zayn'a :
@zaynmalik
Ich wspólny :
@onedirection
tutaj jest adres :
One Direction
Modest Management
The Matrix Complex
91 Peterborough Rd
London SW6 3BU
Fan e-mail :
onedirectionmail@gmail.com
Modest Management
The Matrix Complex
91 Peterborough Rd
London SW6 3BU
Fan e-mail :
onedirectionmail@gmail.com
Na razie to tyle głowa mnie boli ;(
poniedziałek, 20 sierpnia 2012
Wasze imaginy *____*
Jeżeli chcecie aby wasz imagin pojawił sie na tym blogu wyślijcie go na adres e-mail : skajlerr@wp.pl
i podpiszcie np. Ania P. [czy cos podobnego jakiś nick ] czekam na wasze propozycje .
i podpiszcie np. Ania P. [czy cos podobnego jakiś nick ] czekam na wasze propozycje .
News - drogi sweter Perrie Edwards
Dziewczyny na Facebooku napisały dzisiaj, że Perrie Edwards
pozuje na nowym zdjęciu w ekskluzywnym swetrze, który kosztuje w
przeliczeniu 2000 złotych. Ciekawe kto za niego zapłacil ona czy jej ukochany Zayn jak myślicie ? ;D
a oto zdjęcie:
a oto zdjęcie:
Zatwierdzenie informacji + Nando's
Zatwierdzam informacje pisane przed chwilą pozaglądałam do źródeł informacji i wszystko się zgadza.
~ co do tych chłopaków [przyjaciól Nialla] - pochodzą z Mullingar ( rodzinne miasto Nialla )
A tu coś innego ulubiona restauracja Nialla Nando's + jestem głodna muszę iść do kuchni ;P
fotka:
~ co do tych chłopaków [przyjaciól Nialla] - pochodzą z Mullingar ( rodzinne miasto Nialla )
A tu coś innego ulubiona restauracja Nialla Nando's + jestem głodna muszę iść do kuchni ;P
fotka:
Wypadek przyjaciół Niallera ;(
~Podobno 3 przyjaciól Nialla miało wypadek samochodowy, jedna osoba nie żyje, dwie są w krytycznym stanie. * nie jestem pewna ;(
jeżeli dowiem się czegoś więcej od razu napiszę (biedny Niall musi to przezywać)
Niall na swoim koncie [na tt] napisał :
"Ich hoffe, der Fall wird komplett aufgeklärt. Wir werden Quentin vermissen, alle unsere Gedanken sind jetzt bei der Reilly Familie."
tłumaczenie na język polski :
''Mam nadzieję, że sprawa zostanie wyjaśniona do końca. Będzie nam brakowało Quentin, wszystkie nasze myśli są teraz z rodziną Reilly ".
♥ to ja tłumaczyłam tekst więc mogłam się pomylić , informacje nie są do końca potwierdzone więc gdy będzie o tym głosniej i może Niall coś powie no to wam napiszę .
BUZIAKI do następnego spotkanka ;**
jeżeli dowiem się czegoś więcej od razu napiszę (biedny Niall musi to przezywać)
Niall na swoim koncie [na tt] napisał :
"Ich hoffe, der Fall wird komplett aufgeklärt. Wir werden Quentin vermissen, alle unsere Gedanken sind jetzt bei der Reilly Familie."
tłumaczenie na język polski :
''Mam nadzieję, że sprawa zostanie wyjaśniona do końca. Będzie nam brakowało Quentin, wszystkie nasze myśli są teraz z rodziną Reilly ".
♥ to ja tłumaczyłam tekst więc mogłam się pomylić , informacje nie są do końca potwierdzone więc gdy będzie o tym głosniej i może Niall coś powie no to wam napiszę .
BUZIAKI do następnego spotkanka ;**
sobota, 18 sierpnia 2012
Nowe tło
Myśle że nowe tło bloga wam się spodoba ;D tak nudno było więc prosz ...♥
~do zobaczenia może jeszcze dziś coś zamieszczę;**
~do zobaczenia może jeszcze dziś coś zamieszczę;**
Drugie połówki chłopców part 1
Louis i Eleanor ;**
a teraz czas na Liama i Danielle
♥
[przepraszam że zdjęcie powyżej jest takie malutkie ;(]
a tu Zayn i Perrie
co o nich sądzicie ? ;)
a teraz czas na Liama i Danielle
♥
[przepraszam że zdjęcie powyżej jest takie malutkie ;(]
a tu Zayn i Perrie
co o nich sądzicie ? ;)
piątek, 17 sierpnia 2012
Dzień Zayna + pytanko[perrie]
Dziś dzień Zayna !;p
no nic dziś chciałabym się was zapytać czy lubicie Perrie i to że jest z Zaynem?
odpowiedz w komentarzu <3
a oto zdjęcie :
no nic dziś chciałabym się was zapytać czy lubicie Perrie i to że jest z Zaynem?
odpowiedz w komentarzu <3
a oto zdjęcie :
czwartek, 16 sierpnia 2012
dzień liama i imagin ;D
Liam i ty byliście naprawde wspaniałą parą aż do czasu ...on z tobą zerwał a ty przeżywałaś ostrą depresje. Nie chciałas nic jeść ani pić ciągle siedziałaś zamknięta w pokoju, strasznie płakałaś. Po miesiącu powoli stawałaś na nogi, ale jeszcze nie wychodziłaś na miasto. Twoja mama zauważyła że masz poranne mdłości i podejrzewała ciąże lecz ty zaprzeczałaś i nie chciałaś zrobić testu. Kiedy brzuch zacząl ci sie powiększać wiedziałaś że mama miała racje i zrobiłas test wyszedł pozytywny.
-czyli jestem w ciąży z Liamem -powiedziałaś do mamy
-powinnaś iść i z nim porozmawiać córcia -odparła ale ty nie miałś na to najmniejszej ochoty no bo co żeby męczył się przy tobie z litości?Jednak mam ciągle nalegała na to abyś poszła i z nim porozmawiała, postanowiłas że przespacerujesz sie do parku a mamie powiesz że Liam wyparł się dziecka. Myślałas że tak będzie najlepiej. Wróciłaś już i nakłamałaś mamie ..
-przecież nie kłamałam (mówiłaś sama do siebie )on wyrzekł by się tego dziecka ..na pewno
________________________________9 miesięcy później _______________________________
Urodziłaś córeczkę, była śliczna dałas jej na imię Amanda. Któregoś dnia wybrałas sie z mamą i małą Amandą na spacer. Kiedy szliście rozmawiając o tym jaki kolor śpioszek wybrać zauważyłaś Liama od razu przyśpieszyłas kroku , twoja mama również
- co sie dzieje?-zapytała, lecz ty nie zdążyłaś odpowiedzieć bo i ona zauważyła Liama i od razu podeszła do niego. Widać było że jest wściekła, chciałas ją powstrzymać i pobiegłas za nią.
- myślisz że tak to zostawimy!? wypierasz się dziecka i pewnie puszczasz się z lafiryndami na prawo i lewo a biedną [T.I] zostawiłeś z dzieckiem!!-twoja mama krzyczała na Liama więc próbowałaś ja odciągnąć żeby nie próbowała się z nim bić .
- ale jakie dziecko? nie widzialem [T.I] od roku , nie wiem nic o dziecku-chłopak patrzył zdezorientowanie na wózek i na ciebie .
- mamo zostawisz nas samych , później ci wszystko wytłumaczę zgoda?- zapytałaś z nadzieją ze mama przestanie oczerniać chłopaka w koncu nie wiedział że jest ojcem
- zgoda-odpowiedziała i pokierowała się w stronę domu
-o co tu chodzi?- zapytał poirytowany
-choć usiąść do parku i ci wyjaśnię
-ok-krótko odpowiedział . Szliśmy w ciszy. W końcu usiedliśmy na pierwszej wolnej ławce. Wziełaś swoją drżącą dłonią , dłoń Liama i zaczęłas opowiadać o ciąży o tym że ta mała ślicznotka śpiąca w wózku jest jego córką . Łzy mimowolnie napłynęły ci do oczu, on wyrozumiale cię przytulił i powiedział że chciał cię odnaleźć po zerwaniu że nie występował z chłopcami że siedział w domu i ciągle o tobie myślał. Po chwili spojrzał w twoje zaplakane oczka i delikatnie cie pocałował .
-mogę coś wiedzieć ?- zapytałaś wstając
-tak-odpowiedział
-dlaczego mnie zostawiłeś do cholery ?-płakałaś jeszcze mocniej
- to nie tak .. uwierz .. to wszystko przez [i.t.p] pokazała mi zdjęcie ciebie i jakiegoś typa . ale teraz wiem że to bylo zmontowane .zwykły fotomontaż. Chcę być z wami . Kocham ciebie i Amandę rozumiesz ?
złapał twoją twarz w duże męskie dłonie i pocałował cie .
______________5 miesięcy później______________________________________
wzieliście ślub i mieszkacie w domku nad jeziorem z małą Amandą . Liam się postarał o kolejnego dzidziusia i mały Dean ma sie urodzić za siedem miesięcy ;**
__________________________________________________♥________________
takie moje wypociny ;)
-czyli jestem w ciąży z Liamem -powiedziałaś do mamy
-powinnaś iść i z nim porozmawiać córcia -odparła ale ty nie miałś na to najmniejszej ochoty no bo co żeby męczył się przy tobie z litości?Jednak mam ciągle nalegała na to abyś poszła i z nim porozmawiała, postanowiłas że przespacerujesz sie do parku a mamie powiesz że Liam wyparł się dziecka. Myślałas że tak będzie najlepiej. Wróciłaś już i nakłamałaś mamie ..
-przecież nie kłamałam (mówiłaś sama do siebie )on wyrzekł by się tego dziecka ..na pewno
________________________________9 miesięcy później _______________________________
Urodziłaś córeczkę, była śliczna dałas jej na imię Amanda. Któregoś dnia wybrałas sie z mamą i małą Amandą na spacer. Kiedy szliście rozmawiając o tym jaki kolor śpioszek wybrać zauważyłaś Liama od razu przyśpieszyłas kroku , twoja mama również
- co sie dzieje?-zapytała, lecz ty nie zdążyłaś odpowiedzieć bo i ona zauważyła Liama i od razu podeszła do niego. Widać było że jest wściekła, chciałas ją powstrzymać i pobiegłas za nią.
- myślisz że tak to zostawimy!? wypierasz się dziecka i pewnie puszczasz się z lafiryndami na prawo i lewo a biedną [T.I] zostawiłeś z dzieckiem!!-twoja mama krzyczała na Liama więc próbowałaś ja odciągnąć żeby nie próbowała się z nim bić .
- ale jakie dziecko? nie widzialem [T.I] od roku , nie wiem nic o dziecku-chłopak patrzył zdezorientowanie na wózek i na ciebie .
- mamo zostawisz nas samych , później ci wszystko wytłumaczę zgoda?- zapytałaś z nadzieją ze mama przestanie oczerniać chłopaka w koncu nie wiedział że jest ojcem
- zgoda-odpowiedziała i pokierowała się w stronę domu
-o co tu chodzi?- zapytał poirytowany
-choć usiąść do parku i ci wyjaśnię
-ok-krótko odpowiedział . Szliśmy w ciszy. W końcu usiedliśmy na pierwszej wolnej ławce. Wziełaś swoją drżącą dłonią , dłoń Liama i zaczęłas opowiadać o ciąży o tym że ta mała ślicznotka śpiąca w wózku jest jego córką . Łzy mimowolnie napłynęły ci do oczu, on wyrozumiale cię przytulił i powiedział że chciał cię odnaleźć po zerwaniu że nie występował z chłopcami że siedział w domu i ciągle o tobie myślał. Po chwili spojrzał w twoje zaplakane oczka i delikatnie cie pocałował .
-mogę coś wiedzieć ?- zapytałaś wstając
-tak-odpowiedział
-dlaczego mnie zostawiłeś do cholery ?-płakałaś jeszcze mocniej
- to nie tak .. uwierz .. to wszystko przez [i.t.p] pokazała mi zdjęcie ciebie i jakiegoś typa . ale teraz wiem że to bylo zmontowane .zwykły fotomontaż. Chcę być z wami . Kocham ciebie i Amandę rozumiesz ?
złapał twoją twarz w duże męskie dłonie i pocałował cie .
______________5 miesięcy później______________________________________
wzieliście ślub i mieszkacie w domku nad jeziorem z małą Amandą . Liam się postarał o kolejnego dzidziusia i mały Dean ma sie urodzić za siedem miesięcy ;**
__________________________________________________♥________________
takie moje wypociny ;)
środa, 15 sierpnia 2012
wtorek, 14 sierpnia 2012
poniedziałek, 13 sierpnia 2012
Dzień Harolda+imagin+filmik i zdjęcia z londynu:D
DZIEŃ HAROLDA ;3
imagin:
1
- Harry!! zobacz co
ci kupiłam!~ Loczek wyjrzał zza ściany z wielkim uśmiechem na twarzy
-kotek?
-kociczka –poprawiłaś chłopaka
- śliczna , piękna, wręcz cudownajesteś kocham cię !- mówił
biegnąc w twoją i kociczki stronę
- och.. dziękuję –odpowiedziałaś, poczułaś się bardzo dowartościowana
- ja mówiłem do kotka- odpowiedział z zawadiackim
uśmieszkiem~ potem ty i lokaty ganialiście się po pokojach i świetnie
bawiliście . A w nocy ….
A w nocy spaliście !;D a co ty pomyślałaś ? hę?
LONDYN
zdjęcia :
na razie to na tyle ^^)
słońca wy moje kofane ♥
Subskrybuj:
Posty (Atom)
































