3 miesiące później
Dawno już nie widziałaś się z harrym, nie przytuliłaś się do
niego nie pocałowałaś, nie zobaczyłas jego pięknego uśmiechu. Wszyscy próbowali
już wyciągnąć cię z domu ale próby te kończyły się fiaskiem, nic z tego nie
wyszło.. Dziś miała przyjść po ciebie przyjaciółka i zabrać cię na lody, ale
najpierw miałyscie iść do dentysty, ogólnie do ośrodka zdrowia . Umyłaś się
itp. A po 20 minutach przyszła [imie twojej najlepszej przyjaciółki] i
wyruszyłyście na miasto. Mijałyście grupkę chłopaków w kapturach było ich
pięciu, zdawało ci się że wśród nich jest harry więc bez zastanowienia
podbiegłas do nich i ztrąciłaś kaptur z jego głowy.
Chłopak: co ty wyrabiasz ?! ja cię nie znam zostaw mnie!
Ty; p..prze..przep.przepraszam najmocniej- zasmucona
odeszłaś od grupy, twoja przyjaciółka miała wielki wytrzeszcz i nazwała cie
durniem, ale po wszystkim starała się cię zrozumieć i zaczęła cię pocieszać.
*
Byliście już w szpitalu. Usłyszałaś znajomy głos, podeszłaś
do gabinetu i czekałaś kto z niego
wyjdzie.