sobota, 9 czerwca 2012

Nie uciekniemy..- part 2


 3 miesiące później

Dawno już nie widziałaś się z harrym, nie przytuliłaś się do niego nie pocałowałaś, nie zobaczyłas jego pięknego uśmiechu. Wszyscy próbowali już wyciągnąć cię z domu ale próby te kończyły się fiaskiem, nic z tego nie wyszło.. Dziś miała przyjść po ciebie przyjaciółka i zabrać cię na lody, ale najpierw miałyscie iść do dentysty, ogólnie do ośrodka zdrowia . Umyłaś się itp. A po 20 minutach przyszła [imie twojej najlepszej przyjaciółki] i wyruszyłyście na miasto. Mijałyście grupkę chłopaków w kapturach było ich pięciu, zdawało ci się że wśród nich jest harry więc bez zastanowienia podbiegłas do nich i ztrąciłaś kaptur z jego głowy.
Chłopak: co ty wyrabiasz ?! ja cię nie znam zostaw mnie!
Ty; p..prze..przep.przepraszam najmocniej- zasmucona odeszłaś od grupy, twoja przyjaciółka miała wielki wytrzeszcz i nazwała cie durniem, ale po wszystkim starała się  cię zrozumieć i zaczęła cię pocieszać.
                                                                     *
Byliście już w szpitalu. Usłyszałaś znajomy głos, podeszłaś do gabinetu i czekałaś kto  z niego wyjdzie.

piątek, 8 czerwca 2012

Nie uciekniemy ...- part 1


 Postanowiłam napisać imagin w paru częściach oto 1 ;p oby wam sie spodobał, wiem że nie często dodaję nowe ale naprawde musicie to zrozumieć ;D  proszę piszcie więcej komentarzy to mnie bardzo motywuje ! po prostu jestem szczęśliwsza..

1 komentarz= mega zaciesz ;DD


Z harrym jesteście ze sobą już dwa lata, bardzo się kochacie i wiesz że nie musisz być zazdrosna ponieważ harry nigdy by cię nie zdradził a jednak teraz stoi przed tobą, płacze, zacina się i mówi:
H: w..we..wiesz bo bo ja …ja cię .po prostu musimy się rozstać bo ja cie zdradziłem
Ty: jak to?!-panicznie wołasz patrząc w jego stronę
H: tak przykro mi z nami koniec rozumiesz to?!
Ty: a..ale z kim?!-pytałaś mając nadzieje że on powie ci, że żartuje, że zgrywa się ale tak nie było, nie mogło. Widziałaś go zapłakanego, miałaś ochotę się do niego przytulić i pocałować ale pomyślałaś racjonalnie ,, nie, tak nie można”- przypominałaś sobie w myślach za każdym razem kiedy chciałaś go pocieszyć i powiedzieć że mu wybaczasz i że wszystko będzie tak jak dawniej.
Ty: nie.. nie spodziewałam się tego po tobie!- wrzasnęłaś trzaskając drzwiami od pokoju Harrego. On patrzył jak ty oburzona odchodzisz po jego minie widać było że jest zrozpaczony, twoim nagłym odejściem. Zaszłaś do domu, wtuliłaś się w jego pozostawioną u ciebie bluzę, przesiąkniętą jego mocnymi perfumami. Płakałaś cały czas nie wieżąc w prawdziwość jego słów. Przeglądałaś wasze wspólne zdjęcia, myślałaś o nim. Myślałaś o tym, że to właśnie z nim przeżyłaś swój pierwszy raz, że byliście sobą zafascynowani.. ale to wszystko przeminęło. Płakałaś jeszcze głośniej na tyle że pół miasta słyszało.


poniedziałek, 4 czerwca 2012

przeprosiny+ imagin -Liam

Przepraszam że długo nie pisałam ale miałam naprawdę dużo pracy + szkoła [poprawki itp.]
Będę dodawać posty rzadziej , niestety ..;(

Liam

Właśnie wychodzicie razem z Liamem do restauracji.
L: idziesz?
Ty: za pięć minut
L: tak mówiłaś pół godziny wcześniej choć już!
Ty: no już, nie stresuj się tak tym wyjściem.
Kiedy już zaszliście. Złożyliście zmówienie, usiedliście. Kelner przyniósł wam zupę            
     [ wiedziałaś że Liam będzie musiał jeść łyżką]
L: nie!!nie ! tylko nie to proszę !!widelca… chcę widelca- po tych słowach zachowując się jak dziecko Liam podszedł do ciebie, złapał cię za nogę, usiadł przy tobie i płakał.
Ty: spokojnie dam ci widelec zjemy co innego, nie płacz bo ludzie się na nas patrzą
L: zgoda- powiedział zapłakany.

*
Po wyjściu

Ty: kochanie i co ty sobie myślałeś, wybierając zupę?
L: chciałem sprawdzić jak zareagujesz
Ty trochę zła na niego spojrzałaś się w drugą stronę. Liam obrócił cię po czym  namiętnie cię pocałował.
Ty: co ty robisz?! Choć to naprawde przyjemne
L: sprawdzam twoje reakcje- zasmiał się trzepocząc brwiami
Ty: może pójdziemy do sypialni?
L: świetny pomysł … tak świetny pomysł

9 miesięcy później

Urodziłaś małego Payna i oboje bardzo się cieszycie! ♥