blog z opowiadaniem o Niallu ( jeżeli nie chcesz nie wchodź , jest trochę niegrzeczne, zawiera brzydkie słownictwo):
http://drugs-life-in-another-world.blogspot.com/
poniedziałek, 31 grudnia 2012
niedziela, 9 grudnia 2012
One Direction - funny moments
Tutaj pokażę wam świetny filmik o naszych ulubieńcach , momentami mega śmieszny ;)
Na razie tyle jeszcze wpadne i napiszę notkę !!;D
sobota, 8 grudnia 2012
Nialler i Amy , Lou Teasdale
Cześć wszystkim !! Dzisiaj optymistycznie ale nie o wszystkich faktach a może mitach?
1. Pierwszym tematem na dziś : ,,Nowy związek-Nialla i Amy Green"
Zacytuje tutaj pewne pisemko a mianowicie Twist( uwielbiam je czytać ^^)
,,Ostatnio łączono go z wieloma znanymi pięknościami. Okazało się jednak, że Niall celowo podsycał plotki o swoich romansach z Demi Lovato i Leoną Lewis, by ukryć swój związek ze śliczna studentką aktorstwa, Amy Green !"
A teraz parę zdjęć:
Nie wiem jak wy ale ja jej nie trawie, jeżeli będą się długo spotykać i wszystko będzie ok no to jakoś się do niej przekonam ;) jakie jest wasze zdanie na ten temat prawdziwy związek czy słaba plotka ??
2 . Drugim tematem na dziś zapewne bardziej przyjemnym będzie Lou ( stylistka chłopaków)
Najpierw zdjęcia małej Lux, choć wszyscy mówią ,, baby Lux''♥
A teraz mamusia i córcia ;)
Teraz Lou i Tom
A teraz tatuś z córcią;)
Później dodam trochę niusów ;)
piątek, 7 grudnia 2012
imagin +18 - Harry
UWAGA! będzie to +18 wiec jeśli nie chcecie tego czytać nie czytajcie;)
Szłam obojętnym a zarazem intrygującym krokiem w stronę przystojnego mężczyzny.Nie raz bywałam w tym lokalu ale jego jakoś sobie nie przypominam .Może to jest dziwne a może nie? Wielu facetów oglądało się za kobietami tylko na jeden raz . Próbowałam spławić nachalnego chłopca , nie dorastającego urokiem do pięt mojemu ideałowi . Podążałam w kierunku baru, mój cel obejrzał się na mnie ukradkiem i filtrował swoimi zielonymi oczyma mój dekolt.Elegancko i z gracja usiadłam na krzesełku barowym i zamówiłam sok.
- tylko sok? nie chcesz się zabawić , poszaleć na ostro?- zapytał z intrygą
- nie chce się schlać jak niektóre tutaj - odpowiedziałam oglądając się w stronę ostro pijanej blondyny która wciskała się na kolana kelnerowi.
-no proszę nie chcesz być na jeden raz?w takim razie po co tu przyszłaś?- zapytał chamsko się śmiejąc
- pff a dlaczego ty tu jesteś?- odparałam z oburzeniem i pogardą
-ponieważ chciałbym ciebie- przygryzł dolna wargę
- tylko na jeden raz?
- na więcej niż jeden^^
Złapałam go za jego szorstką męską dłoń i poprowadziłam na zaplecze. Oboje byliśmy już na tyle dorośli, że mogliśmy decydować za siebie i podejmować dojrzałe decyzje . Po wejściu do pokoju zamknął drzwi na kluczyk który potem odłożył go na stolik kawowy w rogu pokoju.W pomieszczeniu unosił się zapach męskich perfum,dymu papierosowego oraz wanilii. Szybko przeszliśmy do rzeczy Harry szybkim ruchem pozbył się swojego t-shirtu a następnie mojej opiętej miętowej sukienki.Jego spodnie powędrowały za innymi rzeczami w kierunku lustra, którego nie miałam okazji wcześniej zobaczyć.Spojrzał pożądliwym wzrokiem w moje tęczówki i lekko musnął moje wargi swoimi , nasze języki toczyły zawzięty pojedynek i za żadne skarby nie chciały się poddać .Jego dłonie błądziły po moim ciele a dokładnie po brzuchu i piersiach. Przeszył mnie dreszcz gdy chłopak finezyjnie schodził z raczkami nieco niżej.Opuszkami palców gładziłam jego wybrzuszenie w dolnych partiach ciała, loczkowi bardzo się to podobało i podniecało go to jeszcze bardziej. Już chciałam zabrać się za jego kolegę ale on przerwał mi to i pchnął lekko na łóżko.
-ciii..jeszcze będziesz miała okazję, ale pozwól że dziś to ja się wykaże - flirciarsko się uśmiechnął.
Palcami powoli wchodził we mnie dając tym dużo przyjemności . Lekko pojękiwałam, próbując opanować swój zachwyt, ale on robił to za dobrze . Nie ostrzegając gwałtownie wszedł we mnie swoim kolegą.Syknęłam z bólu , to nie zniechęciło chłopaka a wręcz przeciwnie przyspieszył . Machał energicznie biodrami. Nasz oddech robił się coraz szybszy i płytszy.
-haryyy.haaryy- krzyczałam jego imię. Potem namiętnie wpiłam się w jego malinowe usta, on pogłębiał pocałunek.Po pięciu minutach igraszek oboje doszliśmy.Później Harold opadł na łóżko obok mnie.
-wiesz ,..czuję że nasza znajomość jest inna-zaczął mówić bawiąc się moją dłonią
-dlaczego tak uważasz?
-wiesz zwykle znajomości nie zaczyna się od łóżka -zaśmiał sie lekko całując mój policzek
-ha ha-dodałam ironicznie.
Ta ta ta DAM! mój pierwszy samodzielny +18 . Z góry przepraszam ponieważ nie jestem w tym za dobra;)podoba się?
Szłam obojętnym a zarazem intrygującym krokiem w stronę przystojnego mężczyzny.Nie raz bywałam w tym lokalu ale jego jakoś sobie nie przypominam .Może to jest dziwne a może nie? Wielu facetów oglądało się za kobietami tylko na jeden raz . Próbowałam spławić nachalnego chłopca , nie dorastającego urokiem do pięt mojemu ideałowi . Podążałam w kierunku baru, mój cel obejrzał się na mnie ukradkiem i filtrował swoimi zielonymi oczyma mój dekolt.Elegancko i z gracja usiadłam na krzesełku barowym i zamówiłam sok.
- tylko sok? nie chcesz się zabawić , poszaleć na ostro?- zapytał z intrygą
- nie chce się schlać jak niektóre tutaj - odpowiedziałam oglądając się w stronę ostro pijanej blondyny która wciskała się na kolana kelnerowi.
-no proszę nie chcesz być na jeden raz?w takim razie po co tu przyszłaś?- zapytał chamsko się śmiejąc
- pff a dlaczego ty tu jesteś?- odparałam z oburzeniem i pogardą
-ponieważ chciałbym ciebie- przygryzł dolna wargę
- tylko na jeden raz?
- na więcej niż jeden^^
Złapałam go za jego szorstką męską dłoń i poprowadziłam na zaplecze. Oboje byliśmy już na tyle dorośli, że mogliśmy decydować za siebie i podejmować dojrzałe decyzje . Po wejściu do pokoju zamknął drzwi na kluczyk który potem odłożył go na stolik kawowy w rogu pokoju.W pomieszczeniu unosił się zapach męskich perfum,dymu papierosowego oraz wanilii. Szybko przeszliśmy do rzeczy Harry szybkim ruchem pozbył się swojego t-shirtu a następnie mojej opiętej miętowej sukienki.Jego spodnie powędrowały za innymi rzeczami w kierunku lustra, którego nie miałam okazji wcześniej zobaczyć.Spojrzał pożądliwym wzrokiem w moje tęczówki i lekko musnął moje wargi swoimi , nasze języki toczyły zawzięty pojedynek i za żadne skarby nie chciały się poddać .Jego dłonie błądziły po moim ciele a dokładnie po brzuchu i piersiach. Przeszył mnie dreszcz gdy chłopak finezyjnie schodził z raczkami nieco niżej.Opuszkami palców gładziłam jego wybrzuszenie w dolnych partiach ciała, loczkowi bardzo się to podobało i podniecało go to jeszcze bardziej. Już chciałam zabrać się za jego kolegę ale on przerwał mi to i pchnął lekko na łóżko.
-ciii..jeszcze będziesz miała okazję, ale pozwól że dziś to ja się wykaże - flirciarsko się uśmiechnął.
Palcami powoli wchodził we mnie dając tym dużo przyjemności . Lekko pojękiwałam, próbując opanować swój zachwyt, ale on robił to za dobrze . Nie ostrzegając gwałtownie wszedł we mnie swoim kolegą.Syknęłam z bólu , to nie zniechęciło chłopaka a wręcz przeciwnie przyspieszył . Machał energicznie biodrami. Nasz oddech robił się coraz szybszy i płytszy.
-haryyy.haaryy- krzyczałam jego imię. Potem namiętnie wpiłam się w jego malinowe usta, on pogłębiał pocałunek.Po pięciu minutach igraszek oboje doszliśmy.Później Harold opadł na łóżko obok mnie.
-wiesz ,..czuję że nasza znajomość jest inna-zaczął mówić bawiąc się moją dłonią
-dlaczego tak uważasz?
-wiesz zwykle znajomości nie zaczyna się od łóżka -zaśmiał sie lekko całując mój policzek
-ha ha-dodałam ironicznie.
Ta ta ta DAM! mój pierwszy samodzielny +18 . Z góry przepraszam ponieważ nie jestem w tym za dobra;)podoba się?
czwartek, 6 grudnia 2012
afera nr.1!
Dziś krótko ..jeszcze dodam że nie chcę tu obrazić Eleanor.
Zacznijmy od dziewczyn naszych chłopców. Macie je tu :
Dziewczyny jak z Disneya ale czy wszystkie? Ostatnio jest wielka afera wokół zespołu ale najbardziej w okół związku Lou i El . Sama nie wiem co mam o tym sądzić a wy?
Danielle zachowała się świetnie;)
A co na to odpowiedziała by Eleanor ..możecie się domyślić o co mi chodzi Danielle zachowuje się naprawdę fair w stosunku do Liama, nie chce aby wszyscy mówili , że wykorzystuje Liama dla zdobycia popularności. Podkreślam że nie chcę tu powiedzieć nic złego, ani nie chcę obrażać El ..ale wiecie sami możecie zobaczyć i poczytać.
Na tym blogu możecie poczytać więcej o całej aferze i o Larrym ^^ : http://larry1d.blogspot.com/2012_12_01_archive.html
takie zdjęcia ukazują się w internecie , pojawia się coraz więcej stron anty fanek.Ale szczerze nie wiadomo czy ona kłamie prawda?zostawiam wam to wszystko do przemyślenia.
Dodam jeszcze zdjęcie. Dziewczyny w komplecie! ;D
Imagin Wszyscy -Harry
*
Smukła sylwetka podążała w moją stronę ...to ona, dziś idziemy na spotkanie. Chcę żeby moi przyjaciele poznali moją narzeczoną .
*
-Witam !- krzyknąłem, wkraczając za mą wybranką do apartamentu.
- siem..znaczy wita witam -odpowiedział rozkojarzony horan. Stanąłem przed nimi pospieszając [t.i] aby pokazała się chłopakom .
-oto ona-powiedziałem dumnie, kiedy stała przed nimi w czarnej sukience( jak na obrazku)
Nie wiem dlaczego ale Niall i Zayn mieli dziwne, speszone miny i zaraz każdy uciekł w swoim kierunku.Reszta witała się z nią, widać było zazdrość w ich oczach.
*
-kochanie -szeptałam uroczo w stronę blondyna, utkwiłam w nim moje piwne tęczówki i zdałam się na mój dar przekonywania.- wiesz że to tylko tak na razie ,dla zabawy
-dla zabawy?!?!-chłopak oderwał się ode mnie i spojrzał ze wściekłością.
- kotku..kocie..ciii. Wiesz że to nie tak .Znasz mnie.- udało się ,nasze usta spotkały się.-Magiczny pocałunek-westchnął.
*
-widziałem was !-warknął,jak śmiał
-no i co?!-odpysknęłam patrząc wprost w jego oczy, przepełnione goryczą.
- ku*** jak mogłaś,jesteś z Harrym, zdradzasz go z Niallem... i jeszcze próbujesz ze mną?!
-pfff...z tobą to nie próby a zdrada ,sam przyznasz że w łóżku było ci bardzo dobrze?-powiedziałam z uśmieszkiem a on próbował zachować minę pokerzysty.Próbował powiedzieć o wszystkim Harremu a teraz zabierze te tajemnice do grobu.
*
- Odszedł wspaniały człowiek ...-rozległy się słowa księdza .Wszyscy płakali, wzruszyłam się, mają tyle na sumieniu a jednak udają wspaniałych i kochających przyjaciół.
*
-przepraszam ale nie mogę jutro z tobą być , jadę na spotkanie z mamą. Kocham cię słońce!♥Liam się tobą zaopiekuje. xoxo Harry
-Liam hej - przywitałam się z brunetem.
-witam cię mała, choć może coś obejrzymy ..napijemy się. Co o tym sądzisz?
- sądzę , że może obejrzymy jakiś film detektywistyczny...z dużo ilością ofiar hymm?
-zgadzam się z tym - odpowiedział nalewając wina do kieliszków.
*
okładka gazety:
Tragedia która wstrząsnęła światem
,, Boysband którym ekscytowało się tyle fanek ...Pięciu przystojnych chłopców.Wydawać by się mogło że wszystko jest w porządku a jednak. Sława, pieniądze,narkotyki, alkohol aż w końcu samobójstwo tak skończył Zayn Malik. Parę dni po pogrzebie wyciekły nowe sensacje . Parę faktów, a jeden z nich zaszokował cały świat. Liam Payne - to o niego chodzi , ktoś popełnił straszne przestępstwo. Narzeczona Harrego Stylesa znalazła ofiarę po tym jak przyjechała do mieszkania. Harry natychmiast przyjechał i zabrał roztrzęsioną dziewczynę do jego rodzinnego domu. (.....)''
*
- Harry..ja nie wiem jak to się stało .. to takie- rozpłakała się . Biedna kruszynka, ona jest taka uczuciowa i tak wszystko przeżywa.
- malutka wszystko będzie dobrze , złapią sprawcę i po wszystkim.-próbowałem ja pocieszyć przytulając ją do mojej piersi.
*
~puk..puk~
- Louis ..ja wiem jak się czujesz, pozwoliłam sobie wejść . Nie masz mi tego za złe ?
Powolnymi krokami szłam w kierunku chłopaka skulonego na łóżku. Wiem jak się musiał okropnie czuć ich zespół i kariera wiszą na włosku.Jeszcze zerwał z Eleanor. Przytuliłam się do niego i trwaliśmy tak w kojącej ciszy.
*
- to choroba psychiczna ..przykro nam
-co?!- krzyknął loczek w stronę lekarza w białym a wręcz perłowym kitlu.
- zajmiemy się nim ale obawiam się że zostanie w naszym ośrodku do końca..ekhem..
Po pięciu minutach lekarz oddalił się z pacjentem .
*
-[t.i] ?- usłyszałam melodyjny głos Nialla
-tak- odpowiedziałam cicho
-zostaliśmy sami ty ja i Harold-westchnął.
- tak dokładniej to tylko ja i Harry~rozległ się strzał~
*
- szefie ?!
-słucham ..polecenie wykonane?
-tak ..
-a harold?- przerwał postawny mężczyzna
-on....on też już -uciekłam z tego ciasnego wręcz duszącego pomieszczenia..
-
Jeżeli chcecie mogę napisać part 2 ..ale pytanie jest czy chcecie ???
Smukła sylwetka podążała w moją stronę ...to ona, dziś idziemy na spotkanie. Chcę żeby moi przyjaciele poznali moją narzeczoną .
*
-Witam !- krzyknąłem, wkraczając za mą wybranką do apartamentu.
- siem..znaczy wita witam -odpowiedział rozkojarzony horan. Stanąłem przed nimi pospieszając [t.i] aby pokazała się chłopakom .
-oto ona-powiedziałem dumnie, kiedy stała przed nimi w czarnej sukience( jak na obrazku)
Nie wiem dlaczego ale Niall i Zayn mieli dziwne, speszone miny i zaraz każdy uciekł w swoim kierunku.Reszta witała się z nią, widać było zazdrość w ich oczach.
*
-kochanie -szeptałam uroczo w stronę blondyna, utkwiłam w nim moje piwne tęczówki i zdałam się na mój dar przekonywania.- wiesz że to tylko tak na razie ,dla zabawy
-dla zabawy?!?!-chłopak oderwał się ode mnie i spojrzał ze wściekłością.
- kotku..kocie..ciii. Wiesz że to nie tak .Znasz mnie.- udało się ,nasze usta spotkały się.-Magiczny pocałunek-westchnął.
*
-widziałem was !-warknął,jak śmiał
-no i co?!-odpysknęłam patrząc wprost w jego oczy, przepełnione goryczą.
- ku*** jak mogłaś,jesteś z Harrym, zdradzasz go z Niallem... i jeszcze próbujesz ze mną?!
-pfff...z tobą to nie próby a zdrada ,sam przyznasz że w łóżku było ci bardzo dobrze?-powiedziałam z uśmieszkiem a on próbował zachować minę pokerzysty.Próbował powiedzieć o wszystkim Harremu a teraz zabierze te tajemnice do grobu.
*
- Odszedł wspaniały człowiek ...-rozległy się słowa księdza .Wszyscy płakali, wzruszyłam się, mają tyle na sumieniu a jednak udają wspaniałych i kochających przyjaciół.
*
-przepraszam ale nie mogę jutro z tobą być , jadę na spotkanie z mamą. Kocham cię słońce!♥Liam się tobą zaopiekuje. xoxo Harry
-Liam hej - przywitałam się z brunetem.
-witam cię mała, choć może coś obejrzymy ..napijemy się. Co o tym sądzisz?
- sądzę , że może obejrzymy jakiś film detektywistyczny...z dużo ilością ofiar hymm?
-zgadzam się z tym - odpowiedział nalewając wina do kieliszków.
*
okładka gazety:
Tragedia która wstrząsnęła światem
,, Boysband którym ekscytowało się tyle fanek ...Pięciu przystojnych chłopców.Wydawać by się mogło że wszystko jest w porządku a jednak. Sława, pieniądze,narkotyki, alkohol aż w końcu samobójstwo tak skończył Zayn Malik. Parę dni po pogrzebie wyciekły nowe sensacje . Parę faktów, a jeden z nich zaszokował cały świat. Liam Payne - to o niego chodzi , ktoś popełnił straszne przestępstwo. Narzeczona Harrego Stylesa znalazła ofiarę po tym jak przyjechała do mieszkania. Harry natychmiast przyjechał i zabrał roztrzęsioną dziewczynę do jego rodzinnego domu. (.....)''
*
- Harry..ja nie wiem jak to się stało .. to takie- rozpłakała się . Biedna kruszynka, ona jest taka uczuciowa i tak wszystko przeżywa.
- malutka wszystko będzie dobrze , złapią sprawcę i po wszystkim.-próbowałem ja pocieszyć przytulając ją do mojej piersi.
*
~puk..puk~
- Louis ..ja wiem jak się czujesz, pozwoliłam sobie wejść . Nie masz mi tego za złe ?
Powolnymi krokami szłam w kierunku chłopaka skulonego na łóżku. Wiem jak się musiał okropnie czuć ich zespół i kariera wiszą na włosku.Jeszcze zerwał z Eleanor. Przytuliłam się do niego i trwaliśmy tak w kojącej ciszy.
*
- to choroba psychiczna ..przykro nam
-co?!- krzyknął loczek w stronę lekarza w białym a wręcz perłowym kitlu.
- zajmiemy się nim ale obawiam się że zostanie w naszym ośrodku do końca..ekhem..
Po pięciu minutach lekarz oddalił się z pacjentem .
*
-[t.i] ?- usłyszałam melodyjny głos Nialla
-tak- odpowiedziałam cicho
-zostaliśmy sami ty ja i Harold-westchnął.
- tak dokładniej to tylko ja i Harry~rozległ się strzał~
*
- szefie ?!
-słucham ..polecenie wykonane?
-tak ..
-a harold?- przerwał postawny mężczyzna
-on....on też już -uciekłam z tego ciasnego wręcz duszącego pomieszczenia..
-
Jeżeli chcecie mogę napisać part 2 ..ale pytanie jest czy chcecie ???
zdjęcia,Haylor i inne inf.
Cześć wiec najpierw rozgadam się troszkę nie na temat ..naprawdę bardzo mi zależy na tym abyście wchodząc tu i czytając zostawili po sobie jakiś ślad = komentarz . Mam skromną nadzieję ,że choć troszkę was przekonam abyście zostawili komentarz. Dla was to tylko dwa trzy słowa a ja skaczę z radości gdy to widzę . Więc apeluje =zastawiajcie po sobie komentarze ;)
czytałam na jednym z blogów że premiera ,,Kiss you'' będzie 17.12.12r
Chłopcy aktualnie są w drodze do USA^^
a tu zdjęcie z magazynu Teen Now *______________* śliczneeeee!
a powyżej nasz Hazza wychodzący z hotelu , później dołączył do chłopaków do ich hotelu ..
Jutro dodam wpis o aferze z Eleanor Calder i jej związkiem z Lou.
Miłego wieczorka życzę!!
informacje,madison...
Więc Hejka wam !!;)
Zacznijmy od koncertu w Madison Square Garden :
Zacznijmy od koncertu w Madison Square Garden :
koncert odbył się wcześniej ale troszkę mało czasu no i na blogu zdjęcia są dziś^^
Na razie to tyle później zrobię notkę o stylistce chłopców Lou Teasdale i o jej rodzinie i w ogóle .PROSZĘ KOMENTUJCIE TO DLA MNIE BARDZO WAŻNE!!
środa, 5 grudnia 2012
Imagin -słodki-
P.S [i.w.ch.z.z] - imię wybranego chłopca z zespołu
[i.ch.z.z] - imię chłopca z zespołu Miłego czytania !^^
[i.ch.z.z] - imię chłopca z zespołu Miłego czytania !^^
Emy Scot’s poznajemy w dniu ..w którym wszystko poszło nie
tak. Zerwał z nią chłopak, czuła tylko ból popadła w depresje ..kompleksy. Marzyła
tylko o samobójstwie które ….
Ach przepraszam to zupełnie nie ta historia ;)
[t.i]- to ona jest główną bohaterką jej życia a zarazem
życia [imię .wybranego . chłopaka. z zespołu] Chłopak uwielbia ją rozpieszczać
..wzięli ślub i..
- i żyli długo i szczęśliwie?
- nie przerywaj!
Więc wzięli ślub i dni mijały. Nastały Walentynki .
* Z twojej perspektywy *
- kochanie jesteś?- zawołałam dźwięcznym głosem którego echo
tętniło po mieszkaniu. Nikt nie odpowiadał wiec ustaliłam że po prostu mi się zdawało.
-NIESPODZIANKA!- krzyknął ktoś z dołu ..nie ktoś a mój mąż.
-nareszcie jesteś !- krzyknęłam kierując się w stronę komody
gdzie leżał prezent dla [i.w.ch.z.z] . Wlazłam na łóżko i czekałam aż chłopak wtargnie do pokoju.
- hej mała- powiedział wpijając się w moje usta – to prezent
dla mojej naj naj naj ukochańszej i naj naj naj piękniejszej żony na świecie. Otworzyłaś
paczuszkę .
-och..dziękuję jest prześliczny!!- całowałaś swojego
mężczyznę widząc ten przecudowny
wisiorek z połączeniem imion (coś jak Zerrie itp.) . Nadszedł czas ..
- ok. więc wstań a ja pokieruję cię do prezentu- zaśmiałaś się
–dojdź do komody po prawo w szawce z lewej na końcu w pudełku za książką
stojącą z brzegu od prawej . Spojrzał na ciebie z miną o_O .
-Żart- chichotaliście oboje- proszę – dodałaś podając
podłużne pudełeczko.
-poczekaj..-dodałaś niepewnie- zrozumiem każdą twoją
reakcję.. Otworzył , ale ja zasłoniłam oczy rękoma, jakby próbując nietypowo się
ukryć.
-kochanie-zaczął powoli, obmyślając każde słowo z osobna , jego wzrok skierowany był w stronę otwartego pudełka.- czy..czy to znaczy że ..
-tak-urwałam i zaczęłam cicho szlochać w poduszkę .
- czemu płaczesz ..to cudownie- odpowiedział rozklejając się.
-bo..bo ja myślałam ,że się nie ucieszysz ,że raczej zasmucisz
-jak bym mógł. Odpowiedział odkładając nietypowy prezent a mianowicie test ciążowy.
- chyba mnie już niczym nie zaskoczysz- uśmiechnął się promiennie podnosząc moją brodę do góry.
- no to źle myślisz ponieważ to bliźniaki - lekko podniosłam kąciki ust. [i.w.ch.z.z] od razu czule mnie pocałował i złapał za telefon dzwoniąc do mamy, reszty zespołu i gdzie się dało (czytaj. kto odebrał telefon ;)
*7 miesięcy później (dla ciekawych wtedy byłaś już w 2 miesiącu )*
Urodziły nam się śliczne bliźniaki . Dwóch chłopców Joe'go i Kevina ;) i w ogóle jest Happy !
Mam skromną nadzieje że wam się spodoba choć w 1% ;) taki tam mały imagin ♥ kocham was!!
-kochanie-zaczął powoli, obmyślając każde słowo z osobna , jego wzrok skierowany był w stronę otwartego pudełka.- czy..czy to znaczy że ..
-tak-urwałam i zaczęłam cicho szlochać w poduszkę .
- czemu płaczesz ..to cudownie- odpowiedział rozklejając się.
-bo..bo ja myślałam ,że się nie ucieszysz ,że raczej zasmucisz
-jak bym mógł. Odpowiedział odkładając nietypowy prezent a mianowicie test ciążowy.
- chyba mnie już niczym nie zaskoczysz- uśmiechnął się promiennie podnosząc moją brodę do góry.
- no to źle myślisz ponieważ to bliźniaki - lekko podniosłam kąciki ust. [i.w.ch.z.z] od razu czule mnie pocałował i złapał za telefon dzwoniąc do mamy, reszty zespołu i gdzie się dało (czytaj. kto odebrał telefon ;)
*7 miesięcy później (dla ciekawych wtedy byłaś już w 2 miesiącu )*
Urodziły nam się śliczne bliźniaki . Dwóch chłopców Joe'go i Kevina ;) i w ogóle jest Happy !
Mam skromną nadzieje że wam się spodoba choć w 1% ;) taki tam mały imagin ♥ kocham was!!
parę nowości !
Hej wam moje drogie! co robiłyście przez ten czas ? ja teraz w domu ;/ MIKOŁAJKI ;)
Zdjęcia z dnia: 02.12.2012r
Liam i Danielle znów razem, podobno to już potwierdzone ;)
Dalej.. Lou i Eleanor , Zayn i Perrie , Liam i Danielle ;)
Zdjęcia z dnia :03.12.2012r- Louis i El na spacerze
A teraz pora na ,,nową parkę '' A chodzi o Harrego i Taylor Swift ..co o tym sądzicie ?pasują do siebie?
A tu zdjęcia Harolda, Taylor,Lou Teasdale, Tom Atkin i baby Lux
Dobrej nocki ! moje drogie ..więc troszkę inf. - niedługo napiszę o makijażystce chłopców i jej rodzinie ;)
ŚNIEG!;**
Subskrybuj:
Posty (Atom)
























































kakka.jpg)
