Liam i ty byliście naprawde wspaniałą parą aż do czasu ...on z tobą zerwał a ty przeżywałaś ostrą depresje. Nie chciałas nic jeść ani pić ciągle siedziałaś zamknięta w pokoju, strasznie płakałaś. Po miesiącu powoli stawałaś na nogi, ale jeszcze nie wychodziłaś na miasto. Twoja mama zauważyła że masz poranne mdłości i podejrzewała ciąże lecz ty zaprzeczałaś i nie chciałaś zrobić testu. Kiedy brzuch zacząl ci sie powiększać wiedziałaś że mama miała racje i zrobiłas test wyszedł pozytywny.
-czyli jestem w ciąży z Liamem -powiedziałaś do mamy
-powinnaś iść i z nim porozmawiać córcia -odparła ale ty nie miałś na to najmniejszej ochoty no bo co żeby męczył się przy tobie z litości?Jednak mam ciągle nalegała na to abyś poszła i z nim porozmawiała, postanowiłas że przespacerujesz sie do parku a mamie powiesz że Liam wyparł się dziecka. Myślałas że tak będzie najlepiej. Wróciłaś już i nakłamałaś mamie ..
-przecież nie kłamałam (mówiłaś sama do siebie )on wyrzekł by się tego dziecka ..na pewno
________________________________9 miesięcy później _______________________________
Urodziłaś córeczkę, była śliczna dałas jej na imię Amanda. Któregoś dnia wybrałas sie z mamą i małą Amandą na spacer. Kiedy szliście rozmawiając o tym jaki kolor śpioszek wybrać zauważyłaś Liama od razu przyśpieszyłas kroku , twoja mama również
- co sie dzieje?-zapytała, lecz ty nie zdążyłaś odpowiedzieć bo i ona zauważyła Liama i od razu podeszła do niego. Widać było że jest wściekła, chciałas ją powstrzymać i pobiegłas za nią.
- myślisz że tak to zostawimy!? wypierasz się dziecka i pewnie puszczasz się z lafiryndami na prawo i lewo a biedną [T.I] zostawiłeś z dzieckiem!!-twoja mama krzyczała na Liama więc próbowałaś ja odciągnąć żeby nie próbowała się z nim bić .
- ale jakie dziecko? nie widzialem [T.I] od roku , nie wiem nic o dziecku-chłopak patrzył zdezorientowanie na wózek i na ciebie .
- mamo zostawisz nas samych , później ci wszystko wytłumaczę zgoda?- zapytałaś z nadzieją ze mama przestanie oczerniać chłopaka w koncu nie wiedział że jest ojcem
- zgoda-odpowiedziała i pokierowała się w stronę domu
-o co tu chodzi?- zapytał poirytowany
-choć usiąść do parku i ci wyjaśnię
-ok-krótko odpowiedział . Szliśmy w ciszy. W końcu usiedliśmy na pierwszej wolnej ławce. Wziełaś swoją drżącą dłonią , dłoń Liama i zaczęłas opowiadać o ciąży o tym że ta mała ślicznotka śpiąca w wózku jest jego córką . Łzy mimowolnie napłynęły ci do oczu, on wyrozumiale cię przytulił i powiedział że chciał cię odnaleźć po zerwaniu że nie występował z chłopcami że siedział w domu i ciągle o tobie myślał. Po chwili spojrzał w twoje zaplakane oczka i delikatnie cie pocałował .
-mogę coś wiedzieć ?- zapytałaś wstając
-tak-odpowiedział
-dlaczego mnie zostawiłeś do cholery ?-płakałaś jeszcze mocniej
- to nie tak .. uwierz .. to wszystko przez [i.t.p] pokazała mi zdjęcie ciebie i jakiegoś typa . ale teraz wiem że to bylo zmontowane .zwykły fotomontaż. Chcę być z wami . Kocham ciebie i Amandę rozumiesz ?
złapał twoją twarz w duże męskie dłonie i pocałował cie .
______________5 miesięcy później______________________________________
wzieliście ślub i mieszkacie w domku nad jeziorem z małą Amandą . Liam się postarał o kolejnego dzidziusia i mały Dean ma sie urodzić za siedem miesięcy ;**
__________________________________________________♥________________
takie moje wypociny ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz