Byłam strasznie zdenerwowana, właśnie szykowałam kolację dla
chłopaków, którzy siedzieli w salonie. Na sercu jednak ciążyła mi naprawdę
wielka sprawa, która nie mogła długo czekać. Sięgnęłam do lodówki i wyjęłam
musztardę aż tu nagle ktoś szybkim krokiem wszedł a słoiczek roztrzaskał się na
podłodze. Cała zawartość znalazła się na ziemi. Momentalnie się rozpłakałam.
- zobacz, co narobiłeś!- Krzyknęłam w stronę
zdezorientowanego Harrego.
-wszystko jest na mojej głowie!- Momentalnie dodałam, nie
chciałam tego, ale musiałam się wyżyć.
-kochanie, nie martw się tym głupim słoikiem musztardy i tak
nikt jej nie lubi. choć tu- szepnął po czym podał mi rękę którą niestety
musiałam odtrącić.
-będzie lepiej gdy się rozwiedziemy – powiedziałam rzucając
na stolik obrączkę. Później przez zasłonięte łzami oczy, nic nie widziałam. Po
prostu wybiegłam z mieszkania. Loczek od razu pobiegł za mną, chwytając z
przedpokoju kurtkę. Usiadłam na krawężniku
parę domów dalej. Głowę schowałam między nogi, łzy dalej sączyły się z
moich oczu. Gdy Harry dobiegł do mnie, okrył mnie kurtką i mocno przytulił.
- naprawdę tego chcesz ? ja wiem że mnie kochasz- cicho
szeptał do mojego ucha. Pomimo wszystkiego nie umiałam skłamać i powiedzieć
,,nie, nie kocham cię’’ Znów porządnie się rozkleiłam.
- no powiedz..- złapał mnie czule za rękę i pocałował w
czoło, nie protestowałam.
-bo…bo.. widzisz ….macie tę umowę z wytwórnią
-tak…- lekko przytaknął
-no..i. żaden z członków zespołu nie może mieć teraz dzieci, a jeśli coś
takiego się zdarzy będziecie musieli zapłacić i odejść..- niepewnie spojrzałam
na jego zielone oczy. Wyraźnie zrozumiał to wszystko i się ucieszył.
-to cudownie , kochanie- wtedy mnie czule pocałował.
-Harry .. ale jest coś jeszcze … najprawdopodobniej będą to
bliźnia..- nie dokończyłam bo loczek uniósł mnie i zakołował wokół własnej osi.
Po powrocie do domu Harry pochwalił się, że zostaniecie rodzicami. Wszyscy się
ucieszyli i razem przedyskutowaliśmy niezłe rozwiązanie całej tej sytuacji.
*3 dni później. U ginekologa*
Lekarz właśnie robił ci USG, oboje z Harrym chcieliście
wiedzieć ile dokładnie dzieci będziecie mieli. Obowiązkowo zabraliście ze sobą
wujków. Położyłaś się , ginekolog wyraźnie się speszył i przyglądał się w
monitor jakieś dziesięć minut.
-c..coś nie tak?- zaniepokoił się Harold.
- nie, nie spokojnie . Po prostu będą państwo mieli
sześcioraczki. W tym momencie lekarz szeroko się uśmiechnął, Harry zemdlał i
zsunął się z krzesła, Liam od razu podbiegł go podnieść. Niall zakrztusił się
żelkami, Louis i Zayn wytrzeszczyli oczy a mnie zrobiło się naprawdę gorąco. Po
całym zajściu lekarz poprosił nas o rozmowę na osobności.
-Harry.[t.i] a więc
teraz mało przyjemna sprawa. Wszystkie nie przeżyją porodu- po tych słowach
oboje płakaliśmy, loczek próbował podtrzymać mnie na duchu, przytulił mnie do
jego piersi.
- jest jeszcze jedno wyjście, czekać i zrobić cesarkę. Po
długiej dyskusji uznaliśmy że wszystkim dzieciom damy szanse. Chłopcy również
nie mieli później bardzo dobrych humorów.
*8 miesięcy później, po porodzie*
Obudziłam się o dziewiątej. Harry siedział obok łóżka na
krzesełku i trzymał moją dłoń. Rozejrzałam się po Sali , tylko jedno małe
łóżeczko.
- cii. Wszystko dobrze, za trzy dni możemy wyjść. Resztę
dziewczynek jeszcze myją ważą i ubierają. Pocałował mnie w czoło.
*trzy dni później*
Chłopcy przyjechali pomóc wam się zabrać z wszystkimi
nosidełkami. Trzech reporterów zemdlało na nasz widok. Harry niósł jedno
nosidełko a drugą ręką trzymał mnie. Za nami szedł Louis z dwoma nosidełkami, a
potem cala reszta również niosąca po jednym nosidełku. Wszyscy byli naprawdę
zaskoczeni łącznie z waszymi rodzicami, którzy przyjeżdżali do was i służyli
pomocą. Chłopcy zapłacili menadżerowi, otworzyli własne studio nagraniowe i
dalej robili to co kochali.




Superr.... hahaha zajebiste...oh....omg uśmiałam się ;P
OdpowiedzUsuńboooooooooooożę śliczne ♥ ; 3
OdpowiedzUsuńJak przeczytałam ze tych dzieci będzie aż 6 spadłam z krzesła . Zajebisty!!
OdpowiedzUsuńzajefajne
OdpowiedzUsuńSweet... Prawie płakałam :*
OdpowiedzUsuń6 raczki ?! Padłam xd . A co do imaginu świetny <3
OdpowiedzUsuńjak przeczytałam, że to będą sześcioraczki to omało nie zleciałam z laptopem na kolanach na podłoge... Zajebisty!!!!
OdpowiedzUsuńSuper
OdpowiedzUsuńŚwietne !
OdpowiedzUsuńświetny ! A jak przeczytałam o tych sześcioraczkach to ... Naprawde genialny xD
OdpowiedzUsuńCzytam go już 2 raz jest zajebiszty ^^
OdpowiedzUsuń