Postanowiłam napisać imagin w paru częściach oto 1 ;p oby wam sie spodobał, wiem że nie często dodaję nowe ale naprawde musicie to zrozumieć ;D proszę piszcie więcej komentarzy to mnie bardzo motywuje ! po prostu jestem szczęśliwsza..
1 komentarz= mega zaciesz ;DD
Z harrym jesteście ze sobą już dwa lata, bardzo się kochacie
i wiesz że nie musisz być zazdrosna ponieważ harry nigdy by cię nie zdradził a
jednak teraz stoi przed tobą, płacze, zacina się i mówi:
H: w..we..wiesz bo bo ja …ja cię .po prostu musimy się
rozstać bo ja cie zdradziłem
Ty: jak to?!-panicznie wołasz patrząc w jego stronę
H: tak przykro mi z nami koniec rozumiesz to?!
Ty: a..ale z kim?!-pytałaś mając nadzieje że on powie ci, że
żartuje, że zgrywa się ale tak nie było, nie mogło. Widziałaś go zapłakanego,
miałaś ochotę się do niego przytulić i pocałować ale pomyślałaś racjonalnie ,,
nie, tak nie można”- przypominałaś sobie w myślach za każdym razem kiedy
chciałaś go pocieszyć i powiedzieć że mu wybaczasz i że wszystko będzie tak jak
dawniej.
Ty: nie.. nie spodziewałam się tego po tobie!- wrzasnęłaś trzaskając
drzwiami od pokoju Harrego. On patrzył jak ty oburzona odchodzisz po jego minie
widać było że jest zrozpaczony, twoim nagłym odejściem. Zaszłaś do domu,
wtuliłaś się w jego pozostawioną u ciebie bluzę, przesiąkniętą jego mocnymi
perfumami. Płakałaś cały czas nie wieżąc w prawdziwość jego słów. Przeglądałaś
wasze wspólne zdjęcia, myślałaś o nim. Myślałaś o tym, że to właśnie z nim
przeżyłaś swój pierwszy raz, że byliście sobą zafascynowani.. ale to wszystko
przeminęło. Płakałaś jeszcze głośniej na tyle że pół miasta słyszało.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz