piątek, 8 czerwca 2012

Nie uciekniemy ...- part 1


 Postanowiłam napisać imagin w paru częściach oto 1 ;p oby wam sie spodobał, wiem że nie często dodaję nowe ale naprawde musicie to zrozumieć ;D  proszę piszcie więcej komentarzy to mnie bardzo motywuje ! po prostu jestem szczęśliwsza..

1 komentarz= mega zaciesz ;DD


Z harrym jesteście ze sobą już dwa lata, bardzo się kochacie i wiesz że nie musisz być zazdrosna ponieważ harry nigdy by cię nie zdradził a jednak teraz stoi przed tobą, płacze, zacina się i mówi:
H: w..we..wiesz bo bo ja …ja cię .po prostu musimy się rozstać bo ja cie zdradziłem
Ty: jak to?!-panicznie wołasz patrząc w jego stronę
H: tak przykro mi z nami koniec rozumiesz to?!
Ty: a..ale z kim?!-pytałaś mając nadzieje że on powie ci, że żartuje, że zgrywa się ale tak nie było, nie mogło. Widziałaś go zapłakanego, miałaś ochotę się do niego przytulić i pocałować ale pomyślałaś racjonalnie ,, nie, tak nie można”- przypominałaś sobie w myślach za każdym razem kiedy chciałaś go pocieszyć i powiedzieć że mu wybaczasz i że wszystko będzie tak jak dawniej.
Ty: nie.. nie spodziewałam się tego po tobie!- wrzasnęłaś trzaskając drzwiami od pokoju Harrego. On patrzył jak ty oburzona odchodzisz po jego minie widać było że jest zrozpaczony, twoim nagłym odejściem. Zaszłaś do domu, wtuliłaś się w jego pozostawioną u ciebie bluzę, przesiąkniętą jego mocnymi perfumami. Płakałaś cały czas nie wieżąc w prawdziwość jego słów. Przeglądałaś wasze wspólne zdjęcia, myślałaś o nim. Myślałaś o tym, że to właśnie z nim przeżyłaś swój pierwszy raz, że byliście sobą zafascynowani.. ale to wszystko przeminęło. Płakałaś jeszcze głośniej na tyle że pół miasta słyszało.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz