Przepraszam że długo nie pisałam ale miałam naprawdę dużo pracy + szkoła [poprawki itp.]
Będę dodawać posty rzadziej , niestety ..;(
Liam
Właśnie wychodzicie razem z Liamem do restauracji.
L: idziesz?
Ty: za pięć minut
L: tak mówiłaś pół godziny wcześniej choć już!
Ty: no już, nie stresuj się tak tym wyjściem.
Kiedy już zaszliście. Złożyliście zmówienie, usiedliście. Kelner
przyniósł wam zupę
[
wiedziałaś że Liam będzie musiał jeść łyżką]
L: nie!!nie ! tylko nie to proszę !!widelca… chcę widelca-
po tych słowach zachowując się jak dziecko Liam podszedł do ciebie, złapał cię
za nogę, usiadł przy tobie i płakał.
Ty: spokojnie dam ci widelec zjemy co innego, nie płacz bo
ludzie się na nas patrzą
L: zgoda- powiedział zapłakany.
*
Po wyjściu
Ty: kochanie i co ty sobie myślałeś, wybierając zupę?
L: chciałem sprawdzić jak zareagujesz
Ty trochę zła na niego spojrzałaś się w drugą stronę. Liam
obrócił cię po czym namiętnie cię pocałował.
Ty: co ty robisz?! Choć to naprawde przyjemne
L: sprawdzam twoje reakcje- zasmiał się trzepocząc brwiami
Ty: może pójdziemy do sypialni?
L: świetny pomysł … tak świetny pomysł
9 miesięcy później
Urodziłaś małego Payna i oboje bardzo się cieszycie! ♥
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz