Byłaś zła na mame ponieważ ta kazała ci jechać rowerem do
sklepu po ciastka. No trudno, wyjęłaś rower z garażu i już wyjeżdżałaś z
podjazdu gdy nagle wpadł na ciebie, jadący na rowerze chłopak. Początkowo nie
mogłaś zauważyć kto to był dlatego, że ty leżałaś na ziemi a brunet w loczkach biegał
w około dzwoniąc na karetkę co bardzo cię zdziwiło, przecież to tylko zderzenie
i jemu nic nie było a ty miałaś lekko zsiniałe kolano.
-przestań nie dzwoń- wrzasnęłaś aby chłopak cie usłyszał, a gdy
tylko zorientował się, że to ty powiedział
bardzo zadowolony:
-dobrze że żyjesz *zaśmiał się* zakochałem się – teraz to ty
powinnaś zadzwonić na pogotowie- zaśmiał się dwuznacznie
-dlaczego?- spytałaś
-ponieważ umieram z miłości powiedział harry. Po czy pomógł
ci wstać i zaprowadził do domu. Od tej pory jesteście szczęśliwą parą.
tak słodko razem wyglądają harry i lux ♥

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz