piątek, 7 grudnia 2012

imagin +18 - Harry

UWAGA! będzie to +18 wiec jeśli nie chcecie tego czytać nie czytajcie;)


Szłam obojętnym a zarazem intrygującym krokiem w stronę przystojnego mężczyzny.Nie raz bywałam w tym lokalu ale jego jakoś sobie nie przypominam .Może to jest dziwne a może nie? Wielu facetów oglądało się za kobietami tylko na jeden raz . Próbowałam spławić nachalnego chłopca , nie dorastającego urokiem do pięt mojemu ideałowi . Podążałam w kierunku baru, mój cel obejrzał się na mnie ukradkiem i filtrował swoimi zielonymi oczyma mój dekolt.Elegancko i z gracja usiadłam na krzesełku barowym i zamówiłam sok.
- tylko sok? nie chcesz się zabawić , poszaleć na ostro?- zapytał z intrygą
- nie chce się schlać jak niektóre tutaj - odpowiedziałam  oglądając się w stronę ostro pijanej blondyny która wciskała się na kolana kelnerowi.
-no proszę nie chcesz być na jeden raz?w takim razie po co tu przyszłaś?- zapytał chamsko się śmiejąc
- pff a dlaczego ty tu jesteś?- odparałam z oburzeniem i pogardą
-ponieważ chciałbym ciebie- przygryzł dolna wargę
- tylko na jeden raz?
- na więcej niż jeden^^
Złapałam go za jego szorstką męską dłoń i poprowadziłam na zaplecze. Oboje byliśmy już na tyle dorośli, że mogliśmy decydować za siebie i podejmować dojrzałe  decyzje . Po wejściu do pokoju zamknął drzwi na kluczyk który potem odłożył go na stolik kawowy w rogu pokoju.W pomieszczeniu unosił się zapach męskich perfum,dymu papierosowego oraz wanilii. Szybko przeszliśmy do rzeczy Harry szybkim ruchem pozbył się swojego t-shirtu a następnie mojej opiętej miętowej sukienki.Jego spodnie powędrowały za innymi rzeczami w kierunku lustra, którego nie miałam okazji wcześniej zobaczyć.Spojrzał pożądliwym wzrokiem w moje tęczówki  i lekko musnął moje wargi swoimi , nasze języki  toczyły zawzięty pojedynek i za żadne skarby nie chciały się poddać .Jego dłonie błądziły po moim ciele a dokładnie po brzuchu i piersiach. Przeszył mnie dreszcz gdy chłopak finezyjnie schodził z raczkami nieco niżej.Opuszkami palców gładziłam jego wybrzuszenie w dolnych partiach ciała, loczkowi bardzo się to podobało i podniecało go to jeszcze bardziej. Już chciałam zabrać się za jego kolegę ale on przerwał mi to i pchnął lekko na łóżko.
-ciii..jeszcze będziesz miała okazję, ale pozwól że dziś to ja się wykaże - flirciarsko się uśmiechnął.
Palcami powoli wchodził we mnie dając tym dużo przyjemności . Lekko pojękiwałam, próbując opanować swój zachwyt, ale on robił to za dobrze . Nie ostrzegając gwałtownie wszedł we mnie swoim kolegą.Syknęłam z bólu , to nie zniechęciło chłopaka a wręcz przeciwnie przyspieszył . Machał energicznie biodrami. Nasz oddech robił się coraz szybszy i płytszy.
-haryyy.haaryy- krzyczałam jego imię. Potem namiętnie wpiłam się w jego malinowe usta, on pogłębiał pocałunek.Po pięciu minutach igraszek oboje doszliśmy.Później Harold opadł na łóżko obok mnie.
-wiesz ,..czuję że nasza znajomość jest inna-zaczął mówić bawiąc się moją dłonią
-dlaczego tak uważasz?
-wiesz zwykle znajomości nie zaczyna się od łóżka -zaśmiał sie lekko całując mój policzek
-ha ha-dodałam ironicznie.



Ta ta ta DAM! mój pierwszy samodzielny +18 . Z góry przepraszam ponieważ nie jestem w tym za dobra;)podoba się?


3 komentarze:

  1. WOW. Zajebisty, taki oryginalny :)
    Zapraszam: http://ewusiahazzy.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  2. ookkrrooppnnee

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiesz każdy ma swoje zdanie i również doceniam twoje ;)

      Usuń