sobota, 9 czerwca 2012

Nie uciekniemy..- part 2


 3 miesiące później

Dawno już nie widziałaś się z harrym, nie przytuliłaś się do niego nie pocałowałaś, nie zobaczyłas jego pięknego uśmiechu. Wszyscy próbowali już wyciągnąć cię z domu ale próby te kończyły się fiaskiem, nic z tego nie wyszło.. Dziś miała przyjść po ciebie przyjaciółka i zabrać cię na lody, ale najpierw miałyscie iść do dentysty, ogólnie do ośrodka zdrowia . Umyłaś się itp. A po 20 minutach przyszła [imie twojej najlepszej przyjaciółki] i wyruszyłyście na miasto. Mijałyście grupkę chłopaków w kapturach było ich pięciu, zdawało ci się że wśród nich jest harry więc bez zastanowienia podbiegłas do nich i ztrąciłaś kaptur z jego głowy.
Chłopak: co ty wyrabiasz ?! ja cię nie znam zostaw mnie!
Ty; p..prze..przep.przepraszam najmocniej- zasmucona odeszłaś od grupy, twoja przyjaciółka miała wielki wytrzeszcz i nazwała cie durniem, ale po wszystkim starała się  cię zrozumieć i zaczęła cię pocieszać.
                                                                     *
Byliście już w szpitalu. Usłyszałaś znajomy głos, podeszłaś do gabinetu i czekałaś kto  z niego wyjdzie.

1 komentarz: