środa, 23 maja 2012

imagin Louis.


Louis

Miałaś chłopaka Alexa najlepszego przyjaciela Lou. Kiedy wyszliście na dyskotekę całą paczką [niall, zayn, harry, liam, louis, ty i alex] alex nie zwracał na ciebie uwagi tańczył z blondynami i stawiał im drinki. Miałas tego dosyć on zawsze potrafił wszystko zepsuć, wybiegłaś z dyskoteki mknąc w stronę domu. Louis to zauważył i pobiegł za tobą ale cię nie dogonił. Byłas już w domu siedziałaś w pokoju tuż obok wejścia nagle usłyszałaś głosy chłopaków ale tylko Lou i alexa. Słyszałaś jak w ganku rozmawiali a raczej kłócili się.
Lou: zrób jej coś takiego jeszcze raz a pożałujesz dostaniesz tak po mordzie że przestaniesz krzywdzić niewinne osoby! tobie na niej nie zależy a mi tak! To ja ją naprawdę kocham i nigdy bym jej czegoś takiego nie zrobił rozumiesz!
Alex; skończyłeś kretynie ona mi wszystko wybaczy a ja się zmienie
Usłyszałaś jak Lou zaczął naprawde głośno płakać po czym trzasnąl drzwiami i wyszedł. Pewnie chłopcy nie spodziewali się że ty jesteś w domu.
Alex : słyszałaś wszystko/- zapytał a ty odruchowo powiedziałaś ; nie- i urwałaś rozmowę. Kolejny dzień alex i chłopcy znowu zabrali cię na dyskotekę, lou nie wiedział że wszystko słyszałaś, słodko się do ciebie uśmiechał i tańczył z tobą. Alex znów nie okazywał ci nawet odrobiny przyjaźni a tym bardziej miłości. Nagle złapał cię za posladki jakiś obcy facet był naprawdę bardzo pijany po chwili odwracając się zalał cię drinkiem. Byłas na niego taka zła ale i bezsilna nie mogłas mu oddać chłopak był naprawdę umięśniony i wysoki. Zaczęłaś płakać ale Alex nie stanął w twojej obronie. Louis widząc to nie wahając się uderzył twardziela i wziął cię za rękę prowadząc do tylnego wyjscia. Przy murze stał nie kto inny jak alex śmiejąc się i płacąc tamtemu facetowi za to co zrobił  na dyskotece.
Ty; jak mogłeś ! ja naprawde cię kochałam!!- z oczu mimowolnie płynęły ci łzy.
Alex; ups..- szyderczo się uśmiechnął, widziałaś że Lou już nie wytrzymuje i zaraz rzuci się na niego z pięściami. Louis kazał ci iść do samochodu który stał obok posłusznie poszłaś do samochodu ale i tak wszystko słyszałaś.
Lou; zachowuj się ! jak mogłes go wynająć przecież wszyscy się z niej śmieli!! Nie licz na to że ona ci wybaczy rozumiesz !!
Alex; ta su** mi wybaczy nie łudź się że ona będzie cię chciała!
Lou: wszystko z wami z kończone nie przychodź mi do naszego domu !!! jej potrzebne ciepło, miłość! Ja bym umarł gdyby i ona umierała, płakał gdyby ona płakała, smiał się gdyby i ona się śmiała. Ja ją kocham- po tych słowach zaczął płakać a alex poszedł. Zostaliście sami z lou a on pocałował cię i zostaliście parą.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz