- siedzisz z Niallem na kanapie, nagle on pyta:
N: kochanie miałem powiedzieć ci
to wcześniej ale jestem..ehm
Ty: co?! Mów
N: jestem, jestem głodny *po
chwili oboje wybuchacie śmiechem*
- widzisz Liama z wielką książką w rękach, był bardzo skoncentrowany na czytaniu jej
ty: co robisz? No nie mów że się
czegoś uczysz?!
L:przegladam
ty:obrazki?*śmiejesz się z niego*
L: nie, imiona
Ty: po co?
L: dla dziecka* posłał ci
figlarny uśmieszek*
Ty: ale jakiego dziecka?! O czym
ty mówisz?
L: naszego dziecka to o nim mówię
!
Ty: głupku my nie mamy dziecka
L: nie mamy, ale możemy
mieć-wykrzyknął po czym wziął cię na ręce i pobiegł do sypialni. Reszte dnia
spędziliście razem, a po 9 miesiącach urodziłaś synka;**
- Kiedy wchodzisz do pokoju Louis trzyma twojego królika w rękach i krzyczy:
L: ty ! królik musze ci
powiedzieć ; [twoje.imię]-jest moja i marchewki też!!
Ty: Lou kochanie co ty tu robisz
z tym królikiem?
L: tłumacze mu żeby się do ciebie
nie zblizał – powiedział Louis patrząc się złowrogo na królika jedzącego
marchew. Po chwili dodał :
L: albo; ja albo; on-powiedział
wskazując palcem na futrzaka. Ty zaśmiałaś się, wyciągnęłaś marchewkę i dałaś
Lou. A on na to:
L: czuje że się porozumieliśmy*
wybuchacie niepohamowanym śmiechem*
- Gdy siedziałaś i oglądałaś TV podszedł do ciebie Harry i zapytał:
H: wyjdziesz za mnie? Możesz
powiedzieć albo:
- tak
- wybieram podpunkt A.
- wybieram podpunkt B.
ty zaśmiałaś się i powiedziałaś
biore wszystko. Po chwili loczek kołował tobą wokół siebie ciesząc się jak
dziecko.
Proszę o nie kopiowanie niczego z bloga!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz